reklama

Forum Islandia :: Forum ICELAND.PL Strona Główna

ICELAND.PL :: Islandia - strona główna portalu

ZANIM COŚ NAPISZESZ PRZECZYTAJ REGULAMIN  
JEŚLI KTOŚ CIĘ OBRAŻA LUB ŁAMIE REGULAMIN, NIE DAJ SIĘ SPROWOKOWAĆ, NAPISZ DO ADMINA!

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   ZalogujZaloguj 

Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   

Polacy w Islandii.
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Islandia :: Forum ICELAND.PL Strona Główna -> Turystyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jura
Gość
PostWysłany: 26 Cze 2004, 17:40    Temat postu: Polacy w Islandii. Odpowiedz z cytatem

Wybieram się tewraz w to lato na Islandię. Słyszałam,iż mieszkają tam zakonnice karmelitanki i do tego Polki. Czy ktoś wie coś na ten temat, gdzie one mieszkają i czy są ewentualnie chętne do przyjęcia i przenocowania i za jakie ewentualnie pieniądze. Proszę o informacje!!!
Powrót do góry
johanna

Dołączył: 08 Lut 2004
Posty: 515
Skąd: Kielce
PostWysłany: 14 Lip 2004, 8:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Namiary na siostry karmelitanki:
Karmelklaustrid
Ölduslód 37
220 Hafnarfjördur, Islandia
tel. (354) 555 03 78
fax (354) 555 08 72
e-mail karmel@karmel.is
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Mlynek

Dołączył: 06 Mar 2004
Posty: 41
Skąd: Stargard Szczec.
PostWysłany: 10 Sie 2004, 21:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż, karmelitanki pewnie pomogą, czego nie mogę niestety powiedzieć o Polakach mieszkających tu na stałe.
Miałem takie zdarzenie: na polu namiotowym w Egilsstadir przechodziłem ze znajomą obok faceta siedzącego przed dwom namiotami. Facet słyszał, że rozmawiamy po polsku. Jakoś tak bez sympatii przyglądał nam się. Parę minut później ponownie przechodziłem obok tych namiotów i słyszę dobiegające stamtąd głosy po polsku...
Nie żeby oczekiwał powitania chlebem i solą, ale zwykły uśmiech, ewentualnie dzień dobry.

Ale poza tym zdarzeniem spotkałem fajnych ludzi. Islandczycy są przesypatyczni i skorzy do pomocy. Dzięki takim ludziom przejechałem wyspę na stopa! Polecam ten kraj!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
einar

Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 1182
PostWysłany: 11 Sie 2004, 6:14    Temat postu: karmelitanki Odpowiedz z cytatem

Warto byłoby wcześniej się upewnić czy aby zakon karmelitanek nie jest zakonem zamkniętym... Mnie się wydaje, że to jest typowy zakon kontemplacyjny, z dokładnie określonymi zasadami kontaktu ze światem zewnętrznym. Bo tak to ktoś pojedzie, nadrobi drogi i okaże się, że nie trafi w odpowiedni moment. I będzie trzeba wracać, szukać sobie innej opcji... Ale fakt jest faktem, że adres internetowy mają "słodki"Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sajkli
Gość
PostWysłany: 17 Sie 2004, 17:08    Temat postu: co od Plaków na islandii Odpowiedz z cytatem

to spotkalem sie z wieloma wyrazam i zazdrosci, glupoty i ludzkiej niewiedzy.
Jutro wkelej wam jaksi fragmetn jednego listu od Szanownego Pana do ktorego przxez przypadek wyslalem maila z pytaniem o prace....po prostu szok,ale tacy juz sa Polacy, zlosliwi, wstretni i najchetniej to by wbili noz w plecy Sad
Smutne i tragiczne ale prawdziwe.
Oczywiscie zdarzaja sie inne przypadki ktorych jednak mniej.
Powrót do góry
Sebastian
Gość
PostWysłany: 1 Wrz 2004, 1:45    Temat postu: Re: co od Plaków na islandii Odpowiedz z cytatem

Sajkli napisał:
to spotkalem sie z wieloma wyrazam i zazdrosci, glupoty i ludzkiej niewiedzy.
Jutro wkelej wam jaksi fragmetn jednego listu od Szanownego Pana do ktorego przxez przypadek wyslalem maila z pytaniem o prace....po prostu szok,ale tacy juz sa Polacy, zlosliwi, wstretni i najchetniej to by wbili noz w plecy Sad
Smutne i tragiczne ale prawdziwe.
Oczywiscie zdarzaja sie inne przypadki ktorych jednak mniej.


Nie wiem czy ktokolwiek bylby zadowolony jesli dostalby maila od nieznajomej osoby, ktora pyta o prace. Takie pytania powinny byc raczej kierowane do osob, ktore sie tym zajmuja czyli pracownikow odpowiednich biur i urzedow. Mozesz takze zdobyc takie informacje na stornie EURES lub vinnumalastofnun.is
Wydaje mi sie ze troszke przeceniacie Islandczykow. Zacytuje tu Quortes'a i napisze ze "Islandczyk tez czlowiek" Bywa bardzo zlosliwy, niegrzeczny itd, oczywiscie nie kazdy. Poza tym wiem ze mozna miec powody do uprzedzen, takich jakie maja nasi rodacy za granica. Sam mialem niemile wspomnienia z niektorych spotkan, wiec reakcji (przypadkowego) adresata twojego listu naprawde sie nie dziwie poniewaz sa rowniez tacy polacy, ktorzy mysla, ze wszystko powinni miec podane pod nos, na talerzu i z premedytacja wykorzystuja innych zeby tylko jak najmniej sie przy tym wysilic.

Co do twojej reakcji Mlynek to szczerze ci powiem ze tez wole sie czasami nie odzywac do nieznajomych Polakow poniewaz zaraz zaczynaja sie glupie pytania, przede wszystkim o kase i chwalenie sie roznymi rzeczami. Rzadko bywa ze mozna z kims normalnie porozmawiac. Pracuje w komunikacji miejskiej (mozna mnie poznac w pracy po bialo-czerwonej fladze na ramieniu Very Happy) i staram sie byc mily dla wszystkich, czyli mam tu na mysli Polakow, Islandczykow i innych (czyt. turystow lub innych obcokrajowcow), jednak gdy ktos (czyt. Polak) patrzy na mnie jak na kosmite slyszac "Dzien Dobry" to od razu zaczynam zalowac, ze sie odezwalem. Bywa rowniez tak, iz mimo woli slysze rozmowy naszych krajan, absolutnie nie podsluchuje, ale czasem tego nie da sie poprostu nie slyszec. Tragedia... Dlatego trzy razy zastanawiam sie nad tym, czy sie odezwac do kogos po Polsku, bo kto wie co stanie sie potem.
Podsumowujac moi drodzy z naszej ojczyzny (Polski) za granice wyjezdzaja rozni ludzie. Sa tacy co mysla ze sa najmadrzejsi na calym swiecie, zazdrosni, obludni etc. Sa tacy, ktorzy mieszkajac za granica jakis czas nie chca sie ujawniac ani pomagac innym z roznych powodow. Sa dalej tacy, ktorzy pomagaja i udzielaja sie dla wszystkich jednak czesto slysza rozne plotki i wymysly na swoj temat, autorstwa tych, ktorym pomogli zamiast "dziekuje" i czasem poprostu odechciewa sie im wszystkiego wlacznie z ewentualnym dzien dobry.
Powrót do góry
karuta
Alpha Team
Dołączył: 01 Kwi 2004
Posty: 1245
PostWysłany: 1 Wrz 2004, 14:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zgadzam sie z Sebastainem ,ze ludzie roznych narodowosci sa rozni .Wydaje mi sie ze ze tak samo mozna spotkac zlosliwych i niegrzecnych ludzi tutaj- Islandczykow jak i u nas ...ale zaryzykuje stwierdzenie ze jest ich jednak mniej. Moze dlatego ze jednak maja tu mniej stresujace zycie i moze latwiej im przykleic usmiech -jak w Ameryce ,ktora jest dla wielu z nich "wymarzonym krajem " .Ja stosuje pewna zasade ,,,jesli np wyczuwam ze ktos jest zlosliwy np podkresla to ze jestem obcokrajowcem lub robie bledy jezykowe ,,,usmiecham sie i zachowuje sie najgrzeczniej jak umiem ,,,doslowna "wazelina " -wiecie ile ludzi juz to zdezorientowalo ....a w duchu sobie mysle -i tak mnie nie zlamisz ,mam swoja dume.....Jest nas i innych obcych tutaj coraz wiecej wiec nie ma co sie dziwic ze sie burza ,tymbardziej ze nie wszyscy zachowuja sie poprawnie ...dlatego apeluje do wszystkich ktorzy sie osiedlaja PAMIETAJCIE ze jak cie widza tak cie pisza ,,,latwo stworzyc jakis stereotyp ale ciezko go zburzyc...swoim wybacza a obcym nie...A musze sie przyznac ze mam kilku starych znajomych a ,,innych rodakow raczej unikamy ,,,,kilka razy za oferowana pomoc zostalismy zle obmowieni a byly tez podkladane "swinie "Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sajkli
Gość
PostWysłany: 1 Wrz 2004, 18:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

karuta napisał:
kilka razy za oferowana pomoc zostalismy zle obmowieni a byly tez podkladane "swinie "Pozdrawiam


Wiesz szczerze to nic nienormalnego bo wszedzie mozna postkac przyjaciol i "toksycznych przyjaciol" zawsze tych drugich trzeba odizolowac i wyczuc w miare szybko.....
Szczerze to mysle ze to co oni robia wroci do nich z powrotem...moze nawet ze zdwojona siłą.....mysle tak tez bo nie zorzumcie mnei zle ale najgorsi to Ci ktorzy pracuja przy rybkach....moz ei dlatego dalej pracuja przy rybkach ?
Moze dlatego ze wlasnie tylko na to zasluguja...oczywiscie nei generalizuej wiec nie mam zdania o wszytskich ktorzy pracuja w tej dzeidzinie.
Chodiz mi o jednostki....
Powrót do góry
karuta
Alpha Team
Dołączył: 01 Kwi 2004
Posty: 1245
PostWysłany: 2 Wrz 2004, 13:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="Sajkli]
najgorsi to Ci ktorzy pracuja przy rybkach....moz ei dlatego dalej pracuja przy rybkach ?
.
....[/quote]
no nie wiem ,,,mysle ze to nie jest zwiazane z tym gdzie sie pracuje tylko ,jakim sie jest czlowiekiem .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sajkli
Gość
PostWysłany: 2 Wrz 2004, 15:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzieki z auwage...jednak napisalem dokladnie ze nie generalizuje Smile
Powrót do góry
hafro

Dołączył: 22 Lut 2004
Posty: 20
Skąd: Reykjavik
PostWysłany: 5 Wrz 2004, 14:57    Temat postu: Re: co od Plaków na islandii Odpowiedz z cytatem

Sebastian napisał:
Sajkli napisał:
to spotkalem sie z wieloma wyrazam i zazdrosci, glupoty i ludzkiej niewiedzy.
Jutro wkelej wam jaksi fragmetn jednego listu od Szanownego Pana do ktorego przxez przypadek wyslalem maila z pytaniem o prace....po prostu szok,ale tacy juz sa Polacy, zlosliwi, wstretni i najchetniej to by wbili noz w plecy Sad
Smutne i tragiczne ale prawdziwe.
Oczywiscie zdarzaja sie inne przypadki ktorych jednak mniej.


Nie wiem czy ktokolwiek bylby zadowolony jesli dostalby maila od nieznajomej osoby, ktora pyta o prace. Takie pytania powinny byc raczej kierowane do osob, ktore sie tym zajmuja czyli pracownikow odpowiednich biur i urzedow. Mozesz takze zdobyc takie informacje na stornie EURES lub vinnumalastofnun.is
Wydaje mi sie ze troszke przeceniacie Islandczykow. Zacytuje tu Quortes'a i napisze ze "Islandczyk tez czlowiek" Bywa bardzo zlosliwy, niegrzeczny itd, oczywiscie nie kazdy. Poza tym wiem ze mozna miec powody do uprzedzen, takich jakie maja nasi rodacy za granica. Sam mialem niemile wspomnienia z niektorych spotkan, wiec reakcji (przypadkowego) adresata twojego listu naprawde sie nie dziwie poniewaz sa rowniez tacy polacy, ktorzy mysla, ze wszystko powinni miec podane pod nos, na talerzu i z premedytacja wykorzystuja innych zeby tylko jak najmniej sie przy tym wysilic.


Wlasnie mi sie cos takiego przydarzylo. Napisal do mnie Polak z podaniem o prace i zyciorysem po angielsku. Od razu bylo widac, ze to wysylka masowa. Poziom jezyka - w moim odczuciu zenujacy Embarassed , momentami komiczny (choc daje glowe, ze nie o to chodzilo autorowi). Z litosci nie zacytuje. Co zrobilem? Odpisalem mu, ze lepiej by bylo, gdyby tekst podania i CV sprawdzil ktos, kto zna dobrze angielski. Doradzilem tez, ze by nie wysylac masówek na chybil trafil (miejsce, gdzie pracuje, to jedno z ostatnich na swiecie, gdzie taka oferta moglaby byc rozpatrywana - szczerze!), tylko raczej kontaktowac sie z biurem posrednictwa pracy, które jest najodpowiedniejszym miejscem.

Ów nadawca mysli pewnie, ze ja jestem tym niedobrym, zawistnym Polakiem, a mnie naprawde nie obchodzi czy znajdzie prace, czy nie. Staralem sie mu podpowiedziec (choc moglem w ogóle nie reagowac), ze jego sposób, delikatnie mówiac, jest niewlasciwy. Chodzi o to, ze jak juz czlowiek za cos sie zabiera, chce szukac pracy za granica, to niech robi to porzadnie. Mimo uczucia wielkiego zazenowania jakie mialem po przeczytaniu owego "podania o prace", zyczylem nadawcy powodzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
O.E.
Opiekun Forum
Dołączył: 03 Lut 2004
Posty: 2552
Skąd: Pl. Od Słońca 3/Europa
PostWysłany: 5 Wrz 2004, 16:43    Temat postu: Komunikacja międzyludzka Odpowiedz z cytatem

Nawiązując do tematu listów o pracę, to rzeczywiście wysyłanie masowej korespondencji do miejsc, gdzie zwykle poszukuje się specjalistów oraz osób szczerze zakochanych w swojej dziedzinie, jest dowodem raczej niskiej inteligencji i działa zupełnie odwrotnie od zamierzenia nadawcy.
Dotyczy to wszelkich podań o pracę, również w Polsce, gdzie delikwent wysyła odbite z szablonu CV i list motywacyjny lejący wodę. Jak się to czyta, to się chce śmiać, bo brzmi to trochę jak wypowiedzi kandydatek na Miss Universum, a niby to są ludzie po studiach (elita??).

Natomiast warto jeszcze dodać, że wszelka komunikacja międzyludzka poza werbalną jest obarczona sporym garbem przekłamania.
Nadawca chce napisać żart, a odbiorca odczytuje to jako atak - stąd taką popularność zdobyły emotikonki Very Happy
One są substytutem komunikacji werbalnej (osobistej), mają pokazać, kiedy mówimy coś ze złością, a kiedy żartujemy.
Jednak nie w każdej korespondencji wypada użyć takich "mordek", wtedy czyjś żart lub rada, może zabrzmieć jak wychwalanie się lub wręcz atak...
Pamiętajcie o tym, gdy ktoś do Was pisze - starajcie się odczytać każde możliwe przsłanie listu i jeśli jest cień szansy, że nadawca nie jest waszym wrogiem, nie skazujcie go z góry na odrzucenie Smile
_________________
CHCESZ WSPOMÓC FORUM ORAZ ICELAND.PL? WPŁAĆ DATEK!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Sajkli
Gość
PostWysłany: 6 Wrz 2004, 14:29    Temat postu: Re: co od Plaków na islandii Odpowiedz z cytatem

Ów nadawca mysli pewnie, ze ja jestem tym niedobrym, zawistnym Polakiem, a mnie naprawde nie obchodzi czy znajdzie prace, czy nie. Staralem sie mu podpowiedziec (choc moglem w ogóle nie reagowac), ze jego sposób, delikatnie mówiac, jest niewlasciwy. Chodzi o to, ze jak juz czlowiek za cos sie zabiera, chce szukac pracy za granica, to niech robi to porzadnie. Mimo uczucia wielkiego zazenowania jakie mialem po przeczytaniu owego "podania o prace", zyczylem nadawcy powodzenia.[/quote]

a mnei sie wydaje ze jestes troche Panie zarozumiealy, moze Masz jakeis kwity dotyczace Twojego oziomu jezyka ?
Nie mozna byc zarozumialym i poiwem Ci wprost ze z Twojej wypowiedzi tryska "negatywna" energia, w sumie to kiedys Ci sie to beknie, jest pewna zasada ze ludiz sie nie ocenia, to tak na boku, bo byc moze Twoj poziom jezyka nie jest zbytnio interesujacy dla kogos kto rzeczywiscie sprawi posluguje sie np. angielskim.
Proponuje zastanowieni sie nad samym soba..... bo widac ze Twoej wielkie EGO burzy obraz rzeczywistosci......

P.S byc moze ten Polak znalazl juz prace i to lepsza od Twojej.... kto to wie... byc moze bedzi etak dlatego ze nie zabral sie za ocenianie Sad
Pozdrawiam
Powrót do góry
O.E.
Opiekun Forum
Dołączył: 03 Lut 2004
Posty: 2552
Skąd: Pl. Od Słońca 3/Europa
PostWysłany: 7 Wrz 2004, 1:14    Temat postu: Panowie, PAX ISLANDICA! Odpowiedz z cytatem

Coś mi się zdaje, że Sajkli spotkałeś odbiorcę swego podania o pracę... Very Happy Very Happy
Bo z tonu twojej wypowiedzi odczytuję (może błędnie) właśnie wspomnianą "negatywną energię" Evil or Very Mad
Ale Panowie, proszę o spokój. Prawdopodobnie doszło do sytuacji, o której pisałem w poprzednim poście - to znaczy ktoś dorobił ideologię do czudzych słów...
Nie wiem, czy rzeczywiście Hafro był tym pechowym odbiorcą listu w sprawie pracy, ale z tego co mówi wynika, że jego odpowiedź nie była nożem w plecy a raczej dobrą radą (być może Hafro użył za mało emotikonek...).
Być może ten "ktoś", kto szukał pracy znalazł super-pracę, ale przyjmując założenie, że odpowiedź na jego list nie była zgryźliwa czy zawistna, to jej autor nie powinien czuć się źle z tego powodu (raczej powinien być zadowolony, że ktoś ma pracę).
Rozumiem Sajkli, że traktujesz znalezienie lepszej pracy przez tego "kogoś" jako rodzaj kary, dla "persony" która napisała ową odpowiedź. Ale to by oznaczało właśnie, ni mniej ni więcej, że kierujesz się zawiścią! Question

Chcę jeszcze dodać, że jest rodzajem spamu, takie rozsyłanie zapytań o pracę gdzie popadnie. Szacunek wymaga, by do każdego potencjalnego pracodawcy wysłać list motywacyjny dotyczący tego właśnie zakładu pracy, bez lania wody...
No chyba, że ktoś szuka pracy nie wymagającej zbyt dużej motywacji typu:
Jakąkolwiek uczciwą pracę na Islandii podejmę, bo kocham ten kraj. Mogę machać łopatą, nosić ciężkie worki, sprzątać odpadki itp.
Taki list rzeczywiście można już rozesłać "wszędzie", bo istnieje duża szansa, że takiego pasjonata, ktoś będzie potrzebował do ciężkiej pracy (do której zwykle chętnych nie ma).

Wracając do Polaków, to my sami czasem wpadamy w sidła własnych stereotypów. Zakładamy z góry, że wielu Polaków jest zawistnych i wrednych, więc jak ktoś nam odpowie sucho i rzeczowo, to jesteśmy w stanie dorobić do jego słów odpowiednią ideologię.
Dlatego apeluję o zaufanie i danie szansy rozmówcy, nawet, gdy podświadomość dodaje własne tłumaczenie do cudzego tekstu.

Czasem lepiej być tym naiwnym, który "nadział się" na kogoś złego, niż być tym nieufnym (a przez to wrednym) człowiekiem (nie tylko Polakiem). Niestety większość z nas boi się ośmieszenia i woli zachować dystans, niż wyjść na tego kto dał się komuś nabrać.

******************
UWAGA: Pisząc ten list byłem uśmiechnięty i na luzie oraz dążyłem do uspokojenia wszelkich możliwych nerwic na forum. Very Happy
Proszę nie odbierać moich słów jako atak na kogokolwiek, a raczej jako wesołe zwrócenie uwagi i dobrą radę. Very Happy
******************
Nie zawsze po drugiej stronie ekranu czai się zły człowiek - więc na wszelki wypadek nie strzelajcie od razu, dopóki nie będziecie pewni, że przez przypadek nie zastrzelicie przyjaciela!
_________________
CHCESZ WSPOMÓC FORUM ORAZ ICELAND.PL? WPŁAĆ DATEK!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
O.E.
Opiekun Forum
Dołączył: 03 Lut 2004
Posty: 2552
Skąd: Pl. Od Słońca 3/Europa
PostWysłany: 7 Wrz 2004, 1:56    Temat postu: Be happy Odpowiedz z cytatem

Mlynek napisał:
na polu namiotowym w Egilsstadir przechodziłem ze znajomą obok faceta siedzącego przed dwom namiotami. Facet słyszał, że rozmawiamy po polsku. Jakoś tak bez sympatii przyglądał nam się. Parę minut później ponownie przechodziłem obok tych namiotów i słyszę dobiegające stamtąd głosy po polsku...

Popatrz na to od drugiej strony... Może ktoś zakłada, że jadąc na daleką Islandię szukasz prywatności i spokoju... Nie każdy chce spędzić wieczór przy lodowcu z grupą jakichkolwiek osób (czy to rodaków czy tubylców) poza np. dziewczyną, narzeczoną, żoną itp.
Ktoś może szanował twoją prywatność, być może gdybyś był w potrzebie ten ktoś by pomógł bardziej niż tubylec...

Bo przecież obiektywnie rzecz biorąc jest to trochę śmieszne, że gdy jesteśmy w Polsce nie mówimy "dzień dobry" innym obcym Polakom. Dlaczego to zmieniać za granicą? Czym różnią się nasi rodacy tu i tam? No chyba tylko tym, że spotykając kogoś na polu namiotowym na Islandii, wiemy, że to islandofil (a to już zasługuje na skromne CZEŚĆ) Very Happy
Ale jeśli chcesz powiedzieć "Cześć" każdemu Islandofilowi, to taki zwyczaj istnieje w bardziej bezludnych regionach. Mijając samochód innych turystów (np. z Anglii) można liczyć na miłe kiwnięcie głową lub pomachanie ręką na przywitanie. Takie pozdrowienie podróżników o wspólnej pasji (ponieważ jest to miły zwyczaj) my zaadaptowaliśmy szybko i machalismy jak szaleni na widok jakiegokolwiek samochodu (odwzajemnienie tego gestu i uśmiech na twarzach tamtych, skąd inąd obcych ludzi, był naprawdę miły) Very Happy

Problem tkwi w tym, że nie siedzimy w czyichś głowach i nie wiemy, czy ktoś życzy sobie bliższego zapoznania, czy woli spędzić urlop samotnie...
Za granicą czujemy się często samotni - głównie przez różnicę kulturową, a najbardziej przez barierę językową.
Jest więc rzeczą ludzką, że słysząc polską mowę, prawie rzucamy się na szyję rodakom, których w Warszawie minęlibysmy na ulicy bez słowa.

Nie można też oczekiwać, że z powodu wspólnej ojczyzny, na Polakach mieszkających na Islandii ciąży jakiś szczególny obowiązek pomocy rodakom.
Powiedziałbym szerzej: dobrzy ludzie powinni pomagać dobrym ludziom, a nie tylko dobrzy Polacy dobrym Polakom Smile
Jest to wybór moralny każdego. W opcji neutralnej człowiek nie musi nikomu pomagać, ale przede wszystkim nie powinien nikomu szkodzić.

Należy pamiętać, że Polacy mieszkający na Islandii mają zwykle dość ciężką i męczącą pracę, z powodu bariery językowej trudniej jest im się poczuć bezpiecznie, nie mają na miejscu rodziny, przyjaciół... a tu jeszcze ktoś żąda od nich pomocy... gdy to właśnie oni tej pomocy zwykle potrzebują...
A Polacy to właśnie dobrzy ludzie, bo mimo wszelkich prywatnych problemów, wielu z nich udziela się na tym forum i pomaga nam wszystkim. Very Happy
_________________
CHCESZ WSPOMÓC FORUM ORAZ ICELAND.PL? WPŁAĆ DATEK!


Ostatnio zmieniony przez O.E. dnia 8 Wrz 2004, 21:43, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Sajkli
Gość
PostWysłany: 7 Wrz 2004, 15:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam serdecznie !
Piszac tego posta jestem bardzo sumiechniety Smile
Ja niestety do Hafro nei pisalem Smile wiec nie ma powodow do tego aby ten temat roztrzasac dalej ,
Mi chodizlo glownie o motyw oceniania, ktory wg mnie jest bardzo bolesny bo jest to rzecz nabyta i zawsze razi druga osobe, wiem z ekazdy z nas spotkal sie z przejawami oceny i nie za kazdym razem bylo to dla nas dobre i nie zawsze czulismy ze owa ocena jest zgodna ze stanem rzeczywistym.
Osobiscie gdybym odebral taki list to nie napisalbym nic zlego, wrecz odwortnie - dalbym rady i pomogl takiej osobie - NIE OCENIAJAC JEJ W OGOLE !!!!!!
Takie to jzu jest moje zdanie, ja powiem szczerze ze w poszukwianiu pracy tez sprobowalem masowki - tj. wysylania duzej ilosic listo o prace i powiem Ci szczerze ze moglem wybierac oferty bo po 2 dniach mialem 6 ofert pracy - w ten sposob znalazlem bardoz ciekawa prace, ktora niebawem zaczne w Reykjaviku, prace ktora daje mozliwosci rozwoju itp.
Moze i nie bylo to dobre posuniecie ale postawilem sobie cel, wiedizalem co mam zrobic i osiagnelem to.
Uwazam ze jest to lepsze niz gledzenie i mowienie jak to ciezko o prace.... to jzu jest mit i te opowiesci, w ktorych az roi sie od sytuacji gdzie ktos szuka pracy dla zony, dziewczyny , znajomego przez 6 miesicey, rok a nawet dwa mozna schowac sobei gleboko w buty....
Pozdrawiam serdecznie.
Powrót do góry
hafro

Dołączył: 22 Lut 2004
Posty: 20
Skąd: Reykjavik
PostWysłany: 7 Wrz 2004, 18:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sajkli napisał:
Witam serdecznie !
Piszac tego posta jestem bardzo sumiechniety Smile
Ja niestety do Hafro nei pisalem Smile wiec nie ma powodow do tego aby ten temat roztrzasac dalej,


OK, nie bedziemy roztrzasac, pod warunkiem, ze przyznasz sie do klamstwa powyzej Embarassed (nos moze zaczac rosnac Very Happy ). Podalem na tyle duzo szczególów o liscie do mnie skierowanym i mojej odpowiedzi, ze i mnie i Tobie wiadomo, kto do kogo pisal i w jakiej sprawie Very Happy

Sajkli napisał:
Osobiscie gdybym odebral taki list to nie napisalbym nic zlego, wrecz odwortnie - dalbym rady i pomogl takiej osobie - NIE OCENIAJAC JEJ W OGOLE !!!!!!


Ja dalem rade, wiec o co te zale? Kiedys obiecales przytoczyc moja odpowiedz do Ciebie. Czekalem, czekalem... i sie nie doczekalem.

Sajkli napisał:
Takie to jzu jest moje zdanie, ja powiem szczerze ze w poszukwianiu pracy tez sprobowalem masowki - tj. wysylania duzej ilosic listo o prace i powiem Ci szczerze ze moglem wybierac oferty bo po 2 dniach mialem 6 ofert pracy - w ten sposob znalazlem bardoz ciekawa prace, ktora niebawem zaczne w Reykjaviku, prace ktora daje mozliwosci rozwoju itp.


Nie bede sie powtarzal, ale rozsylanie masówek to niestety SPAM, pomijajac juz tresc i poziom jezyka. I niestety mala radosc dla mnie jako Twojego wspólrodaka Confused .

Nie meczylbym tak Sajkliego, gdyby nie pisal takich glupot:
Sajkli napisał:
... nie zorzumcie mnei zle ale najgorsi to Ci ktorzy pracuja przy rybkach....moz ei dlatego dalej pracuja przy rybkach ?
Moze dlatego ze wlasnie tylko na to zasluguja...oczywiscie nei generalizuej wiec nie mam zdania o wszytskich ktorzy pracuja w tej dzeidzinie.
Chodiz mi o jednostki....

albo
Sajkli napisał:
" I nastaną kiedys czasy, kiedy na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści..."


Sam mówisz, ze nie mozna oceniac ludzi, a Ty co masz do powiedzenia o ludziach "pracujacych przy rybkach"? Musisz tez wiedziec, ze to forum nie jest odpowiednim miejscem do debat politycznych i nawolywania do wieszania.

To tyle na razie Very Happy Jakby co, to sypne dalszymi cytatami ( Embarassed )
No i ... rozwijajmy sie Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
karuta
Alpha Team
Dołączył: 01 Kwi 2004
Posty: 1245
PostWysłany: 7 Wrz 2004, 21:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co do zalatwiania pracy :powiem szczerze ....lepiej tego nie robic osobie ktorej sie nie zna ,bo poznij trzeba za nia "swiecic oczami " ,,,czesto pracodawcy obwiniaja poznij "naganiacza " ze mu sciagnal np osobe niezdycsyplinowana albo zlodziejaszka .Po drugie ,, sa tacy co mysla ze wszystko mozna kupic i proponuja odrazu kase za zalatwienie miejsca pracy...i sa tez tacy co wezma.Byly okolo 10 lat temu tu sytuacje ze Polka z Rvk zarobila 4 mln koron na takiej sprawie -tylko ze PRZYNIOSLA WSZSYTKIM WSTYD I STALA SIE NEGATYWNYM BOHATEREM GAZET.PO trzecie niestey czesto za zaoferowana pomoc ...otrzymuje sie co najwyzej .."komentarz zaplecowy".Kiedys chcialismy pomoc tu pewnej osobie i podarowalismy jej telewizor.Tak zeby poprostu miala na co popatrzec ,kiedy pogoda zla.Okazalo sie ze dalismy jej "stare g....,jeszcze bez pilota ".A poniewaz czesto wyjezdzaja tu cale klany -wielkie rodziny ktore jeszcze w Polsce mialy ze soba na "pienku" ...lepiej z daleka .Ale sa tez fajni ludzie ...poniewaz jestem juz dosc dlugo tutaj ,zmienia sie tez rodzaj ludzi ktorzy przyjezdzaja ,,sa bardziej pewni siebie ,chca odrazu caly swiat zawojowac ,,czesto niestety ,,,za duzo chca i za bardzo ,,,za wszelka cene".MY pionierzy bylismy bardziej pokorni,,,,,,
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jean Valjean

Dołączył: 11 Mar 2004
Posty: 456
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 8 Wrz 2004, 8:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

" My pionierzy "

l;adnie brzmi ;-)
_________________
Uchodzić za idiotę w oczach kretyna - to rozkosz dla smakosza
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
einar

Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 1182
PostWysłany: 12 Wrz 2004, 9:01    Temat postu: my pionierzy Odpowiedz z cytatem

"My pionierzy" - brzmi nie tylko ładnie ale też dumnie.
Krótko a treściwie 8) :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Islandia :: Forum ICELAND.PL Strona Główna -> Turystyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



SIGN PETITION FOR TRAVELLING WITH PETS ON ICELAND!
Kuchnia Azjatycka: chińska, tajska, indyjska, japońska, wietnamska itd.
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Igloo Theme Version 1.0 :: Created By: Andrew Charron