| O.E. Opiekun Forum
 | | Do³±czy³: 03 Lut 2004 | | Posty: 2552 | | Sk±d: Pl. Od Słońca 3/Europa |
|
Wys³any: 21 Gru 2009, 8:59 Temat postu: Czarne Święta z powodu porachunków mafijnych |
|
|
Jak podaje 13-ty komisariat policji L.A. dla dzielnicy Pony (zwanej w środowiskach polonijnych jako L.A.Ponia) w dniu wczorajszym w wyniku porachunków mafijnych zginął Mikołaj Święcicki (alias Święty) oraz jego konkubina Renata Feręc (alias Reni Fer).
Jak podaje radio eL-Fm Mikołaj Ś. był znany polskiej i amerykańskiej policji jako boss grupy przestępczej zajmującej się przemytem oraz łapówkarstwem. Z ustaleń dziennikarzy śledczych tegoż radia wynika, że policja miała dowody na przypadki wręczania prezentów wielu wysoko postawionym członkom rządu polskiego przez Mikołaja Ś. i jego wspólników. Dotarliśmy nawet do nagrania wideo, na którym rzeczywiście widać sytuację korupcyjną.
Ze względu na powiązania z lewicą Mikołaj Ś. zwykle akcentował swoje lewicowe sympatie nosząc odzienie koloru czerwonego. Czasami nawet chodził z przedmiotami żywo przypominającymi coś w rodzaju sierpa czy młota (niestety zachowane nagrania telewizji przemysłowej są niezbyt wyraźne).
By zamaskować liczne więzienne tatuaże nosił spory zarost co sprawiało, że członkowie konkurencyjnych grup często nazywali go "Brodaty".
Ponieważ jego matką była wychowanka chińskiej mafii, więc biegle mówił także po chińsku, co akcentował lubiąc się przedstawiać w tym języku, w którym jego imię i nazwisko brzmiało Hoh OhO (klasyczny południowy mandaryński).
Media spekulują, że do zamachu doszło po tym jak świat przestępczy obiegła plotka, że Mikołaj Ś. sypie swoich kolegów z grupy Stefana Mrozińskiego (alias Dziad Mróz) który przyłączył się onegdaj do wołomińskiej "babci mafii" czyli Grażyny Maczkowiak-Babińskiej (alias Baba). Dziad ma pełne zaufanie Baby, gdyż mimo, iż dużo wiedział o produkcji kompotu makowego nie pisnął ani słowa policji przez co siedział 7 lat w Kozie (ciężkie więzienie w Kozikowie Śl.). Po wyjściu z więzienia Dziad Mróz szybko awansował by stać się prawą ręką kartelu Baby.
Gdy więc Baba dowiedziała się, że Święty sypie, mogła problem rozwiązać tylko jednym człowiekiem: Mrozem, zwłaszcza, że ten miał za sobą doświadczenie w jednostkach specjalnych Specnaz w Rosji, skąd musiał zbiec po tym jak w czasie akcji uszkodził reaktor w elektrowni atomowej (skąd wzięło się jego często powtarzane "czarno było").
Media nie mają pewności, czy za zamachem na Mikołaja Ś. i jego konkubinę rzeczywiście stoi Dziad Mróz, ale podobno policja dysponuje zeznaniami świadków, którzy widzieli człowieka podobnego do podejrzanego. Rozpoznanie utrudnił fakt, że zabójca przebrał się za swoją ofiarę, by móc przedrzeć się przez ochronę Świętego podczas ucieczki.
Dlatego policja na całym świecie poszukuje człowieka o wyglądzie zbliżonym do Mikołaja Ś.
Jedno jest pewne. To nie koniec porachunków mafijnych tej zimy. Rodzina Renaty F. to wpływowa grupa mafijna z terenu Górnego Śląska ze sławnym i okrutnym Rudolfem Feręcem (alias Bombiarz) na czele. Możemy być świadkami jeszcze bardziej mrożących krew w żyłach wydarzeń.
Ze źródeł zblizonych do Komendy Głównej dowiedzieliśmy się, że polska policja ma otrzymać tej zimy dodatkowe pączki z nadzieniem śliwkowym, by wspomóc działania operacyjne przeciwko rozbrykanym grupom mafijnym.
Naszym czytelnikom pozostaje życzyć, by nie znaleźli się w krzyżowym ogniu tych porachunków i by tym bardziej nie znaleźli u siebie w domu dziwnie wyglądającej paczki, jakie z materiałami wybuchowymi lubi podkładać swym wrogom grupa Rudolfa. Setki ofiar Rudolfa sprawiają, że w tym sezonie widok paczki-niespodzianki może być najmniej lubianym widokiem, zwłaszcza, że może to być ostatni widok w życiu wielu osób.
Zenon Poczwarka
"Głos L.A.Ponii" |
|