| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat |
| Autor |
Wiadomo¶æ |
| helicopter3 ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1 (dublowanie ogłoszeń)
| | Do³±czy³: 25 Wrz 2008 | | Posty: 117 | |
|
Wys³any: 17 Maj 2011, 22:03 Temat postu: |
|
|
Otóż związki informują,że pracodawca ma prawo do zamkniecia zakładu na 5 tyg bez wynagrodzenia dla pracowników. Takie niby jest prawo. Znam jednak sytuacje, że pracownicy mieli przestoje i mieli normalnie płacone. Bo przestój nie jest z winy pracownika tylko pracodawcy, który nie umie zorganizować pracy. Po 2 firma powinna informować swoich pracownikow o ewentualnych postojach tzw. na konserwacje lub z powodu okresów kiepskiego połowu dorsza o czym napisał ktoś powyżej że jest to okres letni i jest tak co roku, a we właściwym czasie czyli na początku roku kiedy pracownicy określają się co do swoich urlopów letnich. Wtedy każdy miałby czarno na białym informacje, że np cały lipiec firma będzie zamknięta i ludzie mają czas na dostosowanie się do ewentualnego postoju letniego, bo o takim tu mowa. W sytuacji kiedy pracownik jest informowany miesiąc wcześniej przed planowanym postojem to jest jedno wielkie nieporozumienie i łamanie zasad. Ktoś się określił np. że leci do polski 1 czerwca, kupuje bilet na poczatku roku bo ma np. wesele u bliskiej osoby, a tu ZONK. Pod koniec maja dowiaduje się ze nici z wesela i wyjazdu. Lub ktoś zakupił promocyjną wycieczke za granice i itp. itd. Mozna wyliczać przykłady. Moim zdaniem nieposzanowanie pracownika. A co do wypowiedzi kogoś powyżej, że ktoś chce za siedzenia w domu dostawac wynagrodzenie!!! Kolego to jest wymysł pracodawcy, a nie pracownika i pracodawca powinien ponosić konsekwencje. Osoby są zatrudnione na 100% etatu wiec 100% wynagrodzenia się należy _________________ niki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| helicopter3 ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1 (dublowanie ogłoszeń)
| | Do³±czy³: 25 Wrz 2008 | | Posty: 117 | |
|
Wys³any: 17 Maj 2011, 22:37 Temat postu: |
|
|
Art. 165.
Jeżeli pracownik nie może rozpocząć urlopu w ustalonym terminie z przyczyn usprawiedliwiających nieobecność w pracy, a w szczególności z powodu:
1) czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby,
2) odosobnienia w związku z chorobą zakaźną,
,4) urlopu macierzyńskiego,
pracodawca jest obowiązany przesunąć urlop na termin późniejszy.
Czyli jedna z możliwości, żeby jednak kase dostać.
Poniżej informacja uzyskana od zaprzyjaźnionego prawnika:
Jeżeli postój nie jest spowodowany działaniem pracownika, a zakladam ze tak jest w tym przypadku, tylko z winy pracodawcy, to w tym przypadku pracodawca albo wskazuje pracownikowi inną pracę do wykonania albo pracownik w danym dniu pracy nie wykonuje. Mimo wszystko, za czas postoju z powodu pracodawcy pracownik otrzymuje pełne wynagrodzenie.
Więc w sytuacji, gdy pracownik do dnia postoju wykorzystał prawie wszystkie swoje dni orlofowe pracodawca powinien wypłacić pracownikowi
wynagrodzenie _________________ niki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| QRCZYBYK UŻYTKOWNIK ZBANOWANY
| | Do³±czy³: 03 Mar 2011 | | Posty: 38 | |
|
Wys³any: 17 Maj 2011, 23:00 Temat postu: |
|
|
Kochani to wszystko to teoria, a praktyka trochę inna przestój jest bez płatny, przynajmniej tak jest przyjęte w większości przetwórni, ale nie we wszystkich, najlepiej orlof przelewać na osobne konto to jest 11 procent od każdej wypłaty, i do 10 maja masz extra kasę z którą możesz sobie zrobić te przestojowe wakacje.Sytuacja na rynku pracy jest jaka jest i chdzenie po związkach i szukanie nie wiadomo czego nikomu nie wyjdzie na dobre, może się mylę ale w tym sektorze jest poprostu przyjęte że jest taki przestój i tyle, a chodzą szukając i dociekając możemy się tylko narazić włodarzom firmy i tyle.To już nie te czasy co były kilka lat temu ale każdy zrobi jak uważa za słuszne. _________________ Podobno pijany żyje krócej, ale na pewno widzi dwa razy więcej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| garłoc
 | | Do³±czy³: 26 Wrz 2010 | | Posty: 100 | | Sk±d: Innri Njardvik |
|
Wys³any: 20 Maj 2011, 10:22 Temat postu: |
|
|
Witam-u nas w pracy co rok w lecie jest przestój na 2-3miesiące i szef za to nie płaci!!! (ja pracuje 3lata) wysyła tylko na urlop bezpłatny i cóż robić,mówi że jak się nie podoba to można sobie zmienić prace.Dopiero w tym roku wszystkich zwolnił 1maja i wysłał na bezrobocie tak do sierpnia,bo przestój jest trochę dłuższy ok.3-4miesiące.-szczegółów nie znam bo teraz jestem na macierzyńskim,ale słyszałam od brygadzisty tylko tyle,że w tym roku szef wysłał wszystkich na zasiłek i dopiero przyjmie za ok.3-4miesięce,wiec ja też zostane zwolniona, bo macierzyńskie kończy mi się w na początku lipca ale dla mnie to i lepiej bo i tak nie chciałam wracać do pracy.Wiec dopiero w tym roku szef tak zrobił,a tak to przez2-3miesiące trzeba było siedzieć bez pieniędzy.Nie mówiąc o tym ,że launów nie daje,i odkłada jakieś śmieszne składki itd...Z czego wiem jak tam jeszcze nie pracowałam to też tak było,więc chciałabym żeby to było tylko te 5tygodni.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Froskur
 | | Do³±czy³: 10 Lut 2007 | | Posty: 484 | | Sk±d: Reykjavik |
|
Wys³any: 21 Maj 2011, 12:17 Temat postu: |
|
|
| QRCZYBYK napisa³: | | Sytuacja na rynku pracy jest jaka jest i chdzenie po związkach i szukanie nie wiadomo czego nikomu nie wyjdzie na dobre, może się mylę ale w tym sektorze jest poprostu przyjęte że jest taki przestój i tyle, a chodzą szukając i dociekając możemy się tylko narazić włodarzom firmy i tyle. |
Po to placimy skladki na zwiazki zawodowe, zeby one dla nas pracowaly - chociazby w zakresie udzielania rzetelnej informacji.
To zwiazki negocjuja umowy zbiorowe i ustalaja szczegoly prawa branzowego. Kto wiec ma lepiej znac odpowiedz?
Forumowicze maja opinie, pisza "moze sie myle, ale", "wydaje mi sie" badz "kuzyn kolegi zony kolezanki tak mial, ze...".
To sa opinie, a nie konkrety (oczywiscie bez urazy kochani).
Konkrety sa tam gdzie wiadomo jaka firma, jaki przestoj i jaki kontrakt ma pracownik. W ZWIAZKACH KONKRETNEGO PRACOWNIKA.
I przestancie z ta demonizacja o narazaniu sie "włodarzom", i jak to "chodzenie po związkach i szukanie nie wiadomo czego nikomu nie wyjdzie na dobre".
Oczywiscie, ze wyjdzie na dobre. Do zwiazkow nie chodzi sie "z morda" , tylko na spotkania oraz po informacje.
Jesli ktos nie zna zasad czy przepisow (a przeciez nie musimy znac wszystkiego), albo czegos nie rozumie i udaje sie do Zwiazkow po wyjasnienie - to nie jest zbrodnia ani zdrada pracodawcy, tylko zdrowy rozsadek.
Kazdy ma prawo do rzetelnej informacji. Jesli bezplatny postoj jest bezprawny to zwiazki zareaguja, jesli jest przepisowy, to Ci poprostu wyjasnia to pokazujac odpowiedni przepis, jesli nie porozumiewasz sie dobrze po ang lub isl popros o tlumacza na takie spotkanie.
Przestancie siedziec jak myszy pod miotla i traktowac poszukiwanie informacji jak "szukanie nie wiadomo czego", szukanie klopotow, albo spiskowanie przeciw "wlodarzom" na litosc boska... _________________ Imperare sibi maximum est imperium |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| gladiator
| | Do³±czy³: 16 Wrz 2008 | | Posty: 50 | |
|
Wys³any: 21 Maj 2011, 12:55 Temat postu: |
|
|
| Froskur 100% poparcia dla Twojego postu,cholera mnie bierze jak widze naszych rodaków płaszczących sie przed szefem i niepotrafiących upomniec sie o swoje.Jako jedyny z mojej grupy pracujacych postawiłem sie szefowi na jego krzyki odpowiedziałem swoimi krzykami ,potem rozmowa wróciła do normalnego tonu a na koniec mi podziekował że mu wyłuszczyłem swoje racje , dodam że kłótnia też była w sprawie wcześniejszego zakończenia sezonu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| garłoc
 | | Do³±czy³: 26 Wrz 2010 | | Posty: 100 | | Sk±d: Innri Njardvik |
|
Wys³any: 21 Maj 2011, 14:45 Temat postu: |
|
|
To tylko tak łatwo się mówi,żeby postawić się szefowi,no chyba,że ktoś ma w razie czego możliwość zmiany pracy.Własnie u nas w pracy jedna dziewczyna się postawiła,tyle że poszła do związków i powiedziała,że szef nie odkłada normalnie składek,wysyła na wolne nie płatne na 2-3miesiące co rok,że nie daje launów itd.no i tyle z tego wyszło,że oczywiście szef jej wyrównał jakieś tam pieniądze,ale od tego czasu była gorzej traktowana w pracy i czuła się jak "intruz" i w końcu nie wytrzymała psychicznie i się sama zwolniła (to było ok.3lata temu)
Ja też raz poszłam tylko ,że do szefa i mówię mu dlaczego wysyła na urlop bezpłatny na2-3mieś,i nie płaci jak można podobno tylko na 5tygodni ustawowo,dlaczego launy wystawia na ok.140tyś jak płaci 200tyś,dlaczego launów nie daje co miesiąc tylko jak na prawdę potrzeba,dlaczego takie małe składki odkłada to Frádrátur- tylko jest ok.14tyś gdzie mój mąż ma 170-250tyś-zależy w jaki miesiąc,dlaczego od 3lat mam na godzine1000kr i nie ma podwyżki,dlaczego nie płaci desemberuppbót(świąteczne czy zimowe już zapomniałam jak się to po Polsku nazywa) to powiedział,że "U NAS W FIRMIE TAK JEST" i jeszcze coś tam bo dokładnie wszystkiego nie zrozumiałam i że jak się nie podoba to mogę sobie zmienić prace a minę miał taką jakby zaraz mnie chciał zwolnić.No a puzniej już mnie jakoś tak inaczej traktował a co dopiero by było jakbym poszła do związków to bym pewnie miała tak jak tamta dziewczyna ,może bym mnie nie zwolnił od razu,ale byłabym gorzej traktowana i się zle czuła w pracy albo po3-4miesiącach by sobie coś tam wymyślił na mnie i by mnie zwolnił.Od tamtego czasu czyli w ciągu tych3lat co tamta dziewczyna poszła do związków to nikt nigdy nic nie powiedział,dopiero ja się trochę odważyłam i poszłam do szefa a i tak mi to na dobre nie wyszło.Ale i tak już nie mam problemu,bo już tam nie pracuje,bo jestem na macierzyńskim -wole po nim siedzieć na zasiłku i może akurat jakaś praca się trafi a tym bardziej nie będzie problemu ze zwolnieniem mnie po macierzyńskim bo szef wszystkich wysłał w tym roku na zasiłek i przyjmie za3-4 mieś. a ja już nie wrócę.Bo już kiedyś pytałam się szefa czy może mnie zwolnić i dlaczego chce tego i że dla niego tez bedzie lepiej bo mając dziecko 6miesięczne bede zawalać godziny pracy(bo u nas to różnie praca a nianka pilnuje tylko do 16) a wtedy musi kogoś wziąść na moje stanowisko jak ja pójdę to powiedział,że jeszcze się zastanowi bo nie wiedział,czy wyśle wszystkich na zasiłek czy tylko na urlop bezpłatny jak co roku na2-3mieś,ale teraz to nie bedzie miał problemu ze zwolnieniem mnie bo i tak nikt nie pracuje.
Więc to tylko tak łatwo się mówi--isc do związków i się upomnieć o swoje--no chyba że ktoś ma na oku inną prace w razie czego.
P.S dobrze że już tam nie wracam,bo można się wykończyć fizycznie i psychicznie.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| GoBo ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1 (dublowanie ogłoszeń)
| | Do³±czy³: 16 Wrz 2007 | | Posty: 106 | | Sk±d: KEFLAVIK |
|
Wys³any: 21 Maj 2011, 19:55 Temat postu: |
|
|
Jestem za-wszyscy zamknijcie w tej firmie "gęby" na kłódkę i jeszcze niech każdy pójdzie do szefa żeby obniżył mu wypłatę do 500kr i oczywiście jakie launy. Przez właśnie takich ludzi jest tak a nie inaczej w takiej firmie. Pie..........nie że nie każdy może znaleźć pracę i temu podobne prowadzi do niskiej samooceny a w rezultacie do nadużyć w zakładzie pracy. Po prostu pokutuje u nas "komunistyczne" myślenie i żeby to się zmieniło potrzeba wieków.
Po prostu współczuje zastraszenia w tej firmie.
PS: wiele rzeczy u mnie też było i zapewne jest nie w pożądku ale już kilka udało mi się zmienić chociaż wiem że rozmowa z szefem/szefową nie należy do najprzyjemniejszych i na tekst że jak mi się nie podoba to mam szukać innej pracy zawsze odpowiadałem że pracować chcę i to nie ja wiecznie robię dziwne pomyłki.
POZDRAWIAM tych niezastraszonych. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| garłoc
 | | Do³±czy³: 26 Wrz 2010 | | Posty: 100 | | Sk±d: Innri Njardvik |
|
Wys³any: 22 Maj 2011, 2:11 Temat postu: |
|
|
| widocznie nie jest tak łatwo znaleść prace skoro na14 Polaków pracujących u nas w firmie nikt nic nie powiedział jeszcze szefowi.I dlaczego tylu Polaków siedzi na zasiłku po1-3lata i nie znalazło pracy.Ja własnie poszłam sama do szefa i co mi to dało,nic!!! tylko tyle,że puzniej "krzywo" na mnie patrzył, bo jakby miał coś zmienić to musiałby wszystkim a nie tylko mi.I każdy mówi,że choć szef oszukuje to gdzie indziej wcale lepiej nie ma..Jakby to było takie proste,żeby iść do zwiazków i powiedzieć co i jak to dlaczego jeszcze nikt nie poszedł na 14 Polaków.No własnie jedna dziewczyna poszła i co z tego wyszło tyle, że była puzniej zle traktowana i nie wytrzymała psychicznie i się zwolniła.Bo każdemu zależy na pracy,i każdy mówi że "lepszy rydz niż nic" i lepsze to niż siedzieć na zasiłku za130tyś,--bo w sumie to szef płaci 220tyś tyle,że launy wystawia na 130-140tyś i na wszystkim innym oszukuje.I dopóki nikt nie ma możliwości zmiany pracy to nic nie mówi,a w Keflaviku to nie tak łatwo znaleść dobrą prace. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| garłoc
 | | Do³±czy³: 26 Wrz 2010 | | Posty: 100 | | Sk±d: Innri Njardvik |
|
Wys³any: 22 Maj 2011, 11:27 Temat postu: |
|
|
| GoBo napisa³: | | Jestem za-wszyscy zamknijcie w tej firmie "gęby" na kłódkę i jeszcze niech każdy pójdzie do szefa żeby obniżył mu wypłatę do 500kr i oczywiście jakie launy. Przez właśnie takich ludzi jest tak a nie inaczej w takiej firmie. |
masz racje ,tylko ja sama to nic nie zmienię na tyle ludzi!!!,widać co się zmieniło jak poszłam sama do szefa (choć nikt o tym nie wie) tyle,że mi powiedział,że mogę sobie zmienić prace jak tak mi zle--a jak bym powiedziała,że nie tylko mi jest zle i nie tylko ja narzekam,to by się tak zrobiło,że by mnie Polacy "zjedli",że poszłam i mówiłam,że każdy narzeka,wiec mówiłam tylko w swoim imieniu,żeby się czasem nie narazić Polakom.Musieli by iść wszyscy tzn.14Polaków do szefa a niestety trudno zebrać tyle osób,bo kiedyś tak było,że wszyscy mieli iść a jak przyszło co do czego to nikt nie poszedł.A to,że jedna osoba pójdzie do związków to da tylko tyle,że się narazi szefowi i brygadziscie,tak własnie jak przypadek tej dziewczyny.Więc sama jestem zła,że każdy narzeka a nikt nie chce iść żeby choć troche sie zmieniło na lepsze.Niestety nie miałam odwagi,żeby iść sama do związków ale jak by jeszcze chociaż z3-4osoby poszły to też bym to chętnie zrobiła.
P.S niech sobie tam robią,mnie już to nie dotyczy bo tam nie wracam.Planując dziecko miałam okazje,żeby się stamtąd "uwolnić"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| GoBo ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1 (dublowanie ogłoszeń)
| | Do³±czy³: 16 Wrz 2007 | | Posty: 106 | | Sk±d: KEFLAVIK |
|
Wys³any: 22 Maj 2011, 12:08 Temat postu: |
|
|
| garłoc napisa³: | | ...,--bo w sumie to szef płaci 220tyś tyle,że launy wystawia na 130-140tyś i na wszystkim innym oszukuje.I dopóki nikt nie ma możliwości zmiany pracy to nic nie mówi,a w Keflaviku to nie tak łatwo znaleść dobrą prace. |
A może dla przestrogi dla innych podasz nazwę tego pięknego zakładu pracy.
Z tego co ostatnio widziałem Seafood intensywnie poszukiwał pracowników.
POZDRAWIAM |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| garłoc
 | | Do³±czy³: 26 Wrz 2010 | | Posty: 100 | | Sk±d: Innri Njardvik |
|
Wys³any: 23 Maj 2011, 2:10 Temat postu: |
|
|
| GoBo napisa³: |
A może dla przestrogi dla innych podasz nazwę tego pięknego zakładu pracy.
Z tego co ostatnio widziałem Seafood intensywnie poszukiwał pracowników.
POZDRAWIAM |
Jak ktoś chce wiedzieć nazwę tego zakładu to napiszę ale tylko na pw.To nie ta firma seafood,u nas nie tak łatwo dostać się do pracy,bo nikt nie rezygnuje,więc wszystkie stanowiska zajęte a szef więcej ludzi bierze tylko na sezon.W sumie to nie było chyba takiego tygodnia,żeby jakiś Polak nie przyszedł się spytać o prace,nawet Ci co już pracowali wczesniej z rok albo w sezonie,i nie jedna osoba mówiła,że chciała by mieć te 220tyś niz siedzieć na zasiłku i miec tylko130tyś,lub w ogóle nie pracować -nawet wiedząc jak u nas jest i że szef oszukuje na wszyyystkim!!!
Mogłabym duuużo pisać jak u nas jest,ale taka prawda,że wolę pracować z Islandczykami-jak czasem poszłam z nimi pracować to bylo super!!!,robiłam sobie spokojnie,Islandki sobie żartowały nic nie mówiły-po prostu "luuuzik" a tylko jak się robiło z Polakami to tylko kupa nerwów,żebym tylko spróbowała powolej robić to by było,przez Polaków w tej firmie(oczywiśćie nie wszystkich) byłam wykończona psychicznie i nie jeden raz płakałam,wiec tyle co nerwów zjadłam to moje.Mój mąż ma dobrą prace bo zarabia 280-350tyś tzn. i pracuje z samymi Islandczykami to mówi-że super atmosfera,każdy żartuje,zero stresu,muzyczka leci i że woli z Islandczykami pracować.Nawet koleżanka tak mówiła,która jest tu ponad12lat,że jak pracowała z Polakami to tylko były same problemy,kłócenie o stanowisko i że woli pracować z Islandczykami niz się użerać z Polakami.Dobrze,że mąż ma dobrą prace bo najchętniej bym wróciła do Polski.
Chętnie poszłabym do związków i powiedziała jak szef oszukuje,że nie daje launów,wysyła na 2-3miesiące na urlop bezpłatny,że inaczej płaci a na launie inaczej,że nie płaci desemberuppbót- tylko chyba bierze do "swojej kieszeni",że nie mam podwyżki na launie od 3lat, i jeszcze duuużo ale nie mam do tego nerwów,żeby zaczynać "wojnę" z szefem tym bardziej,że tam nie wracam.
P.S się rozpisałam a to tylko kropla w morzu co mogłabym jeszcze napisać,może nie potrzebnie w ogóle pisałam.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| darek 13 ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1 (dublowanie ogłoszeń)
| | Do³±czy³: 10 Kwi 2008 | | Posty: 682 | | Sk±d: Z nie nacka |
|
Wys³any: 23 Maj 2011, 19:04 Temat postu: |
|
|
| gladiator napisa³: | | Froskur 100% poparcia dla Twojego postu,cholera mnie bierze jak widze naszych rodaków płaszczących sie przed szefem.... |
Popieram Froskur!
Niemniej jednak warto zauważyć, że stan ducha osób "represjonowanych" przez bezwzględnych islandzkich kapitalistów, nie jest winą zaszczutych ofiar mobingu. Otóż należy zdać sobie sprawe że oprócz ptasiej i świńskiej grypy, mamy też psią grypę. Objawy psiej grypy widoczne są podczas rozmowy z przełożonymi. Daje się zauważyć służalczą postawę, wyszczerzone kły i merdanie ogonem. Wyraz szczęścia pojawia się na pysku na widok "pana".
Psia grypa szerzy się wśród naszych rodaków, niektórzy z nas robią w taki sposób "karierę" na swoim wybiegu.
Zatem nie możemy tak bezkrytycznie ich potępiać, bo oni są tyko chorzy na psią grypę. _________________ Zrównoważona kobieta to wspaniały przyjaciel człowieka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| helicopter3 ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1 (dublowanie ogłoszeń)
| | Do³±czy³: 25 Wrz 2008 | | Posty: 117 | |
|
Wys³any: 29 Cze 2011, 13:22 Temat postu: |
|
|
czym się stresować! Ja bym odrazu poszedł do szefa i zarządał wyjaśnień. Jeśli nie to niech mnie zwalnia a ja pójdę z tym do właściwych urzędów i narobie mu problemów.Nie tylko Islandia jest na tym świecie. Zawsze można zmienić kraj a póki co jest zasiłek dla bezrobotnych i czas na podreperowanie zdrowia psychicznego. A O POLAKACH DŁUGO BY GADAC _________________ niki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| zatroskany ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 2
| | Do³±czy³: 09 Pa¼ 2008 | | Posty: 1220 | |
|
Wys³any: 29 Cze 2011, 20:56 Temat postu: |
|
|
| helicopter3 napisa³: | | czym się stresować! Ja bym odrazu poszedł do szefa i zarządał wyjaśnień. Jeśli nie to niech mnie zwalnia a ja pójdę z tym do właściwych urzędów i narobie mu problemów.Nie tylko Islandia jest na tym świecie. Zawsze można zmienić kraj a póki co jest zasiłek dla bezrobotnych i czas na podreperowanie zdrowia psychicznego. A O POLAKACH DŁUGO BY GADAC |
Taaa, swiat na ciebie czeka z otwartymi ramionami. Wiadomo ze jak sie podskakuje szefom to przyszlosc niepewna a pracy nie ma wiec kazdy woli siedziec cicho.
A ci co narzekaja na "Polakow" to najczescie sami sa problemowi i podszczywaja na innych. Porownywanie ze niby to Islandczycy sa wyluzowani to sciema bo rzecz jasna oni sa u siebie wiec jest im latwiej. W sytuacji gdy nie ma pracy wychodza z ludzi kwasy i trucizny i to tez Islandczykow dotyczy tylko ze duzo tych niezadowolonych zrobilo hop do innego kraju. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
|
|