| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat |
| Autor |
Wiadomo¶æ |
| wredna_mimi
 | | Do³±czy³: 13 Pa¼ 2006 | | Posty: 262 | | Sk±d: EÅ‚k |
|
Wys³any: 18 Cze 2007, 20:54 Temat postu: Choroba morska |
|
|
Post napisany przez wesołego_ludka
plynąc tutaj na IS, 2 dnia podróży promowej miałam totalną awarię , bujając się nad zlewem ,modliem sie w myślach aby stracic pryztomność i paść na glebe.
Widok własnej żółci w zlewie to nic fajnego.
Znajomy mowił mi ,że to przechodzi się raz w życiu.
Pytał też ile czasu żygałem?? no więc żygałem z pół nocy...
on mi na to ,że juz powinienem mieć spokój z tym, że mógłbym pracować na statkach.
On wczoraj zmienił robote i popłynął w tygodniowy rejs :-)
Bardzo mnie to interesuje jak jest z tym ,bo nie ukrywam że kasa na statku jest spoko. _________________ ***ŚmIeCh JeSt LeKaRsTwEm, KtÓrE KaŻdY MoŻe SoBiE PrZePiSaĆ*** |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| O.E. Opiekun Forum
 | | Do³±czy³: 03 Lut 2004 | | Posty: 2552 | | Sk±d: Pl. Od SÅ‚oÅ„ca 3/Europa |
|
Wys³any: 18 Cze 2007, 21:32 Temat postu: Re: Choroba morska |
|
|
| wesoÅ‚y_ludek napisa³: | | 2 dnia podróży promowej miaÅ‚am totalnÄ… awariÄ™ , bujajÄ…c siÄ™ nad zlewem ,modliem sie w myÅ›lach aby stracic pryztomność i paść na glebe. | Wy chyba jednak razem te posty piszecie wredni i weseli mimi-ludkowie? W jednym zdaniu forma mÄ™ska i żeÅ„ska... a może jakieÅ› zaburzenia osobowoÅ›ci?
A tak na powaznie, to przeniosłem ten wątek do off-topika, bo choroba morska to przypadłość występująca wszędzie a nie tylko na Islandii  _________________ CHCESZ WSPOMÓC FORUM ORAZ ICELAND.PL? WP�AĆ DATEK!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| wredna_mimi
 | | Do³±czy³: 13 Pa¼ 2006 | | Posty: 262 | | Sk±d: EÅ‚k |
|
Wys³any: 18 Cze 2007, 21:42 Temat postu: Re: Choroba morska |
|
|
| Odżajer Egzegeta napisa³: | a może jakieÅ› zaburzenia osobowoÅ›ci? |
Nie :-)
dziękujemy za przeniesienie
+pozdro _________________ ***ŚmIeCh JeSt LeKaRsTwEm, KtÓrE KaŻdY MoŻe SoBiE PrZePiSaĆ*** |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| wredna_mimi
 | | Do³±czy³: 13 Pa¼ 2006 | | Posty: 262 | | Sk±d: EÅ‚k |
|
Wys³any: 23 Cze 2007, 16:07 Temat postu: |
|
|
czy nie ma tu marynarzy ??> _________________ ***ŚmIeCh JeSt LeKaRsTwEm, KtÓrE KaŻdY MoŻe SoBiE PrZePiSaĆ*** |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Tomek_krk
| | Do³±czy³: 02 Lis 2006 | | Posty: 176 | | Sk±d: Kraków |
|
Wys³any: 23 Cze 2007, 16:37 Temat postu: |
|
|
to chyba zalezy od organizmu.
ja jak pracowalem 3 lata temu na kutrach w Irlandii na morzu mielismy maly sztorm nie wiem ile bylo w skali Beauforta ale z 8 na pewno jesli nie 9. wzialem tylko jakas tabletke i nic mi nie bylo a bujalo okropnie.
ostatnio na statku podczas ogladania wielorybow rowniez bujalo cala podroz (okolo 2 godziny) spedzilem na dziobie, sporo osob wymiotowalo. gdy zszedem pod poklad napic sie kawy od razu zaczelo mi sie krecic w glowie.
znajomy mi wytlumaczyl na jakiej zasadzie to dziala. bedac na powierzchni widzisz lad lub ocean oraz czujesz ze poruszasz sie czyli nie oszukujesz blednika, jesli natomiast jestes pod pokladem czujesz ze wszystko jest unieruchomione a mimo to sie poruszasz, wtedy podobno oszukujesz blednik. mam nadzieje ze nic nie pokrecil i dobrze przekazalem rady zeglarza
nie ma chyba reguly kto ma chorobe morska a kto nie, podobno tez przychodzi ona raz w zyciu. mi sie nigdy nie zdarzyla mimo ze spedzilem sporo godzin na morzu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zla_kobieta ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1
 | | Do³±czy³: 05 Cze 2007 | | Posty: 96 | | Sk±d: Kaszëbë/GdaÅ„sk/od 28.06.07 Reykjavik |
|
Wys³any: 23 Cze 2007, 17:36 Temat postu: |
|
|
Może moje żeglarskie doświadczenie nie jest zbyt duże, ale z tego co wiem, choroba morska nie jest "jednorazowa" w tym sensie, że kto raz ją przeszedł już więcej jej mieć nie będzie.
Jednorazowość polega raczej na tym, że w czasie jednego rejsu choroba nie powinna wystąpić więcej niż jeden raz ( i objawy zwykle ustępują po jednym, dwóch dniach). Po spędzeniu jakiegoś czasu na lądzie istnieje możliwość ponownego wystąpienia tej choroby.
Wszystko zależy przede wszystkim od predyspozycji danej osoby - każdy ma jednak jakiś próg tolerancji... nawet najstarsi górale i stare wilki morskie .. no chyba, że ktoś ma uszkodzony błędnik.
A jeśli chodzi o "magiczne tabletki" to wywoływanie senności jest ich słabą stroną...zwłaszcza jeśli ktoś powinien pracować :]
Ale może są jakieś lepsze środki, których nie znała żadna z osób z którymi pływałam... _________________ Have you ever been mellow? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Marta Luiza
| | Do³±czy³: 05 Lis 2004 | | Posty: 310 | | Sk±d: Islandia |
|
Wys³any: 24 Cze 2007, 11:35 Temat postu: |
|
|
| Niestety choroba morska nie jest jednorazowa i moze pojawiac sie latami. Znam kapitana ,ktory cierpi na nia od 20 lat i wiem , ze wielu chlopakow choruje ale ciagle na statkach pracujac. Oczywiscie zapach ryb i krwi silniejszy kazdego dnia nie pomaga. Ratunkiem sa plastry , ktore mozna dostac tylko na recepte i tabletki, dwa rodzaje ,jedne powoduja ospalosc i niestety nie pamietam jak sie nazywaja a drugie to Koffinatin i mozna je kupic w aptece bez recepty.Oczywiscie mowie o aptekach islandzkich. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| wredna_mimi
 | | Do³±czy³: 13 Pa¼ 2006 | | Posty: 262 | | Sk±d: EÅ‚k |
|
Wys³any: 24 Cze 2007, 14:00 Temat postu: |
|
|
ok dzięx _________________ ***ŚmIeCh JeSt LeKaRsTwEm, KtÓrE KaŻdY MoŻe SoBiE PrZePiSaĆ*** |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Wys³any: 19 Wrz 2007, 19:54 Temat postu: |
|
|
| np. Postafen do kupienia w Islandzkich aptach |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|