Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastpny temat |
Autor |
Wiadomo |
| owieczkowo
| Doczy: 17 Pa 2007 | Posty: 76 | |
|
Wysany: 7 Sty 2008, 14:08 Temat postu: znowu ta ironia |
|
|
znowu ta glupia ironia i szydzenie..filipie mogbys sobie darowac takie komentarze, bo to juz zaczyna byc meczace i NIESMACZNE.
jesli nie macie nic ciekawego do powiedzenia to darujcie sobie wasze zlosliwosci..albo zostawcie je dla osob ktore naprawde na to zasluzyly
jacek jako jeden z nielicznych tutaj jest szczery.przeczytalm to forum az za dokladnie..kazdy ukrywa ile sie da, w jakiej branzy pracuje, juz nie mowie o zarobkach za h pracy. za to hojnie supie sie tu ironia zamiast informacja. ale to u nas normalne - jak mialam raz zle policzone w wyplacie to jedyna osoba ktora mi dala sprawdzic ze swoim payslipem byla islandka, bo polacy bali sie zebym przypadkiem nie zobaczyla ile koronek zarobili ( choc mielismy wszyscy ta sama stawke) za to chetnie kazdy zagladal do mojego wydruku..a jak! |
|
Powrt do gry |
|
 |
| FilipR79 ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1
| Doczy: 08 Lip 2006 | Posty: 991 | |
|
Wysany: 7 Sty 2008, 14:33 Temat postu: Re: znowu ta ironia |
|
|
owieczkowo napisa: |
jacek jako jeden z nielicznych tutaj jest szczery. |
Jak on jest szczery to ja jestem ....
Napisal ze zarabia 120 k a oszczedza 100k - Nobel z ekonomii. _________________ Filip broni
Filip radzi
Filip nigdy Cie nie zdradzi
KAŻDY KILOGRAM OBYWATELA Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM SZCZEGÓLNYM DOBREM NARODU |
|
Powrt do gry |
|
 |
| Poleczka
| Doczy: 05 Sie 2007 | Posty: 116 | Skd: Islandia/wkrótce Polska |
|
Wysany: 7 Sty 2008, 14:53 Temat postu: |
|
|
napisał że zarabia od 120 do 150 tyś, więc nie powiedziane że ma te 150 a z resztą po co to rozstrząsać ... |
|
Powrt do gry |
|
 |
| FilipR79 ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1
| Doczy: 08 Lip 2006 | Posty: 991 | |
|
Wysany: 7 Sty 2008, 15:05 Temat postu: |
|
|
Po co to rozstrzasac. Jacek to dziwny czlowiek. Jest na tutaj dwa miesiacea juz i po tak krotkim czasie wie jaka jest Jego rozpietosc zarobkow i wie ile da sie zaoszczedzic. Co prawda mieszkanie ma od pracodawcy za kilka godzin pracy ale.... _________________ Filip broni
Filip radzi
Filip nigdy Cie nie zdradzi
KAŻDY KILOGRAM OBYWATELA Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM SZCZEGÓLNYM DOBREM NARODU |
|
Powrt do gry |
|
 |
| Milka
 | Doczy: 02 Gru 2006 | Posty: 140 | Skd: Waw,Hver |
|
Wysany: 7 Sty 2008, 15:23 Temat postu: |
|
|
Jeśli Jacek nie płaci za mieszkanie to uważam, że pisze prawdę, że odkłada ok. 100 000. Jak pracowałam w hotelu, pokój w domku pracowniczym miałam zagwarantowany, wyżywienie też. Wydawałam miesięcznie do 20 000. Więc jest to możliwe. |
|
Powrt do gry |
|
 |
| viking User bywa złośliwy, IGNORUJ takie posty!
 | Doczy: 22 Sie 2005 | Posty: 1747 | Skd: Reykjavik |
|
Wysany: 7 Sty 2008, 16:54 Temat postu: |
|
|
Cytat: | ...kazdy ukrywa ile sie da, w jakiej branzy pracuje, juz nie mowie o zarobkach za h pracy... |
Bo to nie jest dobry pomysł mówić Polakowi ile masz na godzinę albo ile zarabiasz. Jeżeli okaże się że masz więcej od niego /a tak jest w przypadku ludzi którzy są tutaj już kilka lat, większość po 1 maja 2006 poszła za minimalne stawki/ zacznie się naradzać mały problem dlaczego mam więcej niż on. A wystarczyło się cenić i nie zaniżać stawki. _________________ Bardzo niewielu mężczyzn posiada klucz do serca kobiety, pozostali obywają się wytrychem. |
|
Powrt do gry |
|
 |
| owieczkowo
| Doczy: 17 Pa 2007 | Posty: 76 | |
|
Wysany: 7 Sty 2008, 17:17 Temat postu: |
|
|
zgadzam sie z milka..ja tez wczesniej mialam bardzo male wydatki bo duzo ( pokoj, jedzonko) zapewnial pracodwaca wiec zaoszczedzenie takiej kwoty jest mozliwe nawet przy niewielkich zarobkach.. a co do pojecia o rozpietosci zarobkow to nie mam ich nawet po roku czasu, bo kazdy sie boi powiedziec ile mniej wiecej i gdzie placa za h...nie wiem czemu to taka tajemnica..nawet jak dzwonie w sprawie pracy to nie mowia ile za h tylko kwote brutto..co jest troche niejasne.bo jak praca na pelen etat w dzien i druga czesciowo przypadajaca na godz nocne moze byc tak samo platna?;/..eh..
ja doskonale rozumiem ze ktos kto pracuje tu od lat, ma staz, doswidczenie w danej firmie i na wyspie
bedzie zarabial w tej samej pracy inaczej niz np nowa osoba.
"A wystarczyło się cenić i nie zaniżać stawki" - chyba to nie pracownicy dyktuja stawki a pracodawca..jak szlam do pracy nikt mnie nie pytal ile chcem za godz pracy. mialam sie targowac?
u mnie kazdy pracowal za taka sama stawke co tubylcy, bez wzg na narodowosc i jakos nie zdazylo sie zeby ktos poszedl prosic zeby mu placic mniej za h..
a dzis jak szlam sie zapisac na islandzki to spotkalam kolege z ex pracy i nie uwierzycie powiedzilam mu ile przynali mi zasilku;)..prawde - choc moglam sklamac i podac mniejsza kwote:P |
|
Powrt do gry |
|
 |
| Jacek
| Doczy: 16 Lis 2007 | Posty: 21 | Skd: Końskie |
|
Wysany: 7 Sty 2008, 21:44 Temat postu: |
|
|
ale co...? dziwny jestem, ze mowie bez ogródek ile zarabiam?moja rozpietosc zarobkow jest rozna ale podstawa jest zasze ta sama, znam takich co maja 3 razy wiecej i za bardziej komfortowa prace, ale widocznie nie siedza na forum i nie pisza o tym, bo tez zostaliby skrytykowani jak to jest w moim przypadku. Na wyspie nie jest super ale mozna zyc na swoj sposob i nie koniecznie za 50tys pln. choc nie ukrywam, ze po obejzeniu tego programu rozlegly sie do mnie telefony z prosba o zalatwienie takowej pracy.
na koniec ciekawi mnie kto nastepny powie ile zarabia sie w Islandi a jesli nie, to mam propozycje i probe o zmiane watku np. o tresci "opowiesci dzikiej tresci".
Pozdrawiam przychylnych.  |
|
Powrt do gry |
|
 |
| viking User bywa złośliwy, IGNORUJ takie posty!
 | Doczy: 22 Sie 2005 | Posty: 1747 | Skd: Reykjavik |
|
Wysany: 8 Sty 2008, 0:08 Temat postu: |
|
|
Pisząc post wcześniej miałem na myśli że Polacy to chciwy naród.
Nawet po wypowiedzi Jacka że zarabia 120 tyś. a odkłada 100 tyś. u niektórych zabuzowało co było widać po postach. _________________ Bardzo niewielu mężczyzn posiada klucz do serca kobiety, pozostali obywają się wytrychem. |
|
Powrt do gry |
|
 |
| owieczkowo
| Doczy: 17 Pa 2007 | Posty: 76 | |
|
Wysany: 8 Sty 2008, 0:38 Temat postu: chciwy??? |
|
|
a jaki narod nie jest chciwy??..polacy sa dosc biedni i raczej pracuja na poprawe bytu swojego i rodziny..moze isladczycy i nie sa chciwi ale sami nie musza pracowac za glodowe stawki w swoim wlasnym kraju..moze gdyby musieli tez by byli.. po liceum zarabija juz niezla kase, nawet nie musza sie specjanie edukowac...i mysle ze nie jest to nasza cecha narodowa..no Viking chyba ze o sobie mowisz bo w koncu tez jestes Polak..pewnie cie tu przywialy piekne widoki..hehe...HIPOKRYTA!!!!!! |
|
Powrt do gry |
|
 |
| viking User bywa złośliwy, IGNORUJ takie posty!
 | Doczy: 22 Sie 2005 | Posty: 1747 | Skd: Reykjavik |
|
Wysany: 8 Sty 2008, 1:55 Temat postu: |
|
|
Cytat: | ...pewnie cie tu przywialy piekne widoki..hehe...HIPOKRYTA!!!!!! |
Wybacz ale ja o zupie a Ty o .............
Oczywiście że przyjechałem tutaj dla lepszego życia. Nigdy tego nie ukrywałem i nie będę. Podoba mi sie tutaj. Nie narzekam i najwyraźniej to jest moim błędem. Większość, nie wszyscy, ale większość na tym forum narzeka jak im tutaj źle i że muszą pracować za głodowe stawki.
Po 1 maja 2006 roku poproszono mnie parę razy o pomoc w tłumaczeniu ludzi którzy starali się o pracę, duża część na powitanie nie pytała o stawkę tylko sami stwierdzali że będą pracować za 50% stawki Islandczyka. Gdy pracodawca im mówił że to nie możliwe bo będą robić poniżej minimalnej i dostaną ciut więcej byli w niebo wzięci. A po kilku miesiącach narzekanie że robią za najniższą. Czemuś biedny, boś głupi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powtórzę jeszcze raz jak sie komuś nie podoba to droga wolna.
A chciwość wyszła po poście Jacka. Poczytaj Owieczkowo jak niektórych zabolało że zarabia 120 a odkłada 100.
A widoki Islandzkie mi trochę pomogły w decyzji pozostania tutaj. _________________ Bardzo niewielu mężczyzn posiada klucz do serca kobiety, pozostali obywają się wytrychem. |
|
Powrt do gry |
|
 |
| mjkl ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1
| Doczy: 26 Pa 2006 | Posty: 2605 | |
|
Wysany: 8 Sty 2008, 11:08 Temat postu: |
|
|
mnie tu trzyma pogoda. i tani schabowy. |
|
Powrt do gry |
|
 |
| Grazyna
| Doczy: 06 Gru 2005 | Posty: 1093 | Skd: Islandia |
|
Wysany: 8 Sty 2008, 12:44 Temat postu: |
|
|
Apetyt rosnie w miare jedzenia. A szczegolnie to widac w przypadku zarobkow.
Teraz troche nie na temat. W niemieckiej telewizji byl program o Polakach pracujacych w Polsce, a mieszkajacych w Niemczech. Kupuja tam domy, dzieci uszeszczaja do niemieckich szkol dwujezycznych itd. Czy ktos zna takie sytuacje z zycia? _________________ Brunetka |
|
Powrt do gry |
|
 |
| FilipR79 ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1
| Doczy: 08 Lip 2006 | Posty: 991 | |
|
Wysany: 8 Sty 2008, 13:16 Temat postu: |
|
|
Grazyna napisa: | Apetyt rosnie w miare jedzenia. A szczegolnie to widac w przypadku zarobkow.
Teraz troche nie na temat. W niemieckiej telewizji byl program o Polakach pracujacych w Polsce, a mieszkajacych w Niemczech. Kupuja tam domy, dzieci uszeszczaja do niemieckich szkol dwujezycznych itd. Czy ktos zna takie sytuacje z zycia? |
Tak znam pare osob. Domy we wschodnich Niemczech sa znacznie tansze od tych w zachodniej Polsce. Wiec jesli ktos ma kilkadziesiat km do pracy to warto zdecydowac sie na taki krok. Placa podatki w Niemczech, korzystaja z tamtejszego systemu ubezpieczen itd _________________ Filip broni
Filip radzi
Filip nigdy Cie nie zdradzi
KAŻDY KILOGRAM OBYWATELA Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM SZCZEGÓLNYM DOBREM NARODU |
|
Powrt do gry |
|
 |
| krys
| Doczy: 09 Sty 2008 | Posty: 1 | |
|
Wysany: 9 Sty 2008, 1:01 Temat postu: |
|
|
witam
czy moze ktos wie ile zarabia murarz z doswiadczeniem w islandii i czy jest zapotrzebowanie na murarzy?
dziekuje za odpowiedzi |
|
Powrt do gry |
|
 |
| toma5z
| Doczy: 23 Sty 2008 | Posty: 3 | Skd: Sopot |
|
Wysany: 24 Sty 2008, 0:19 Temat postu: standardowe pytania nowych na forum / help meee |
|
|
WITAM,
Otwieram własną knajpkę w Sopocie chce tego dokonać tylko i wyłącznie efektem własnej pracy (czyli nie chce brać kredytu u nikogo ale puki co to poza dobrym pomysłem to nie mam za dużo pieniążków żeby inwestować stąd moje pytania (będzie ich kilka):
-obecnie jestem szefem kuchni w restauracji w gdyni zawodu kucharza uczyłem sie przez 2 lata (bez uczelni więc takiej pracy szukam. ile może dostać kucharz z drobnym doświadczeniem. Z angielskim nie mam większych problemów ale islandzkiego zero
-czy macie może jakiś pomysł jak znaleźć pracę w Rejkiawiku będąc jeszcze w pl?
-młody, przystojny, wysportowany i oczywiście pracowity szuka zakwaterowania hehe
a i jeszcze jedno ważne planuję jak najszybciej przyjechać (a raczej wyjechać) nawet pod koniec stycznia prawdę mówiąc to zachowam sie jak prawdziwy polaczek. pragnę zgromadzić dużo pieniążków hehehe (oczywiście ciężko i dużo pracując) interesuje mnie również praca w tvn'owskiej fabryce ryb hehe za 50 tys
pomocy
z góry bardzo dziekuję za pomoc |
|
Powrt do gry |
|
 |
| KrzynioPL
| Doczy: 14 Kwi 2007 | Posty: 104 | |
|
Wysany: 26 Sty 2008, 18:24 Temat postu: |
|
|
olac to ludzi - jedna osoba za te sama prace przy rybkach dostanie 120 000 isk a druga osoba w innej firmie dostanie 250 000 isk
dam moj przyklad, miesiecznie dostawalem 150 000 isk - od tego bylo odjete mieszkanie i sam kupowalem jedzenie, a osoba 5 km dalej miala lzejsza prace darmowe mieszkanie i wyzywienie 3 razy dziennie i jak dobrze poszlo miala 280 000 isk
2 razy tyle co ja, ale co tam i tak zarobiony wrocilem ...  _________________ dajcie mi człowieka a znajdę na niego paragraf  |
|
Powrt do gry |
|
 |
| ansswis
| Doczy: 11 Wrz 2007 | Posty: 307 | |
|
Wysany: 26 Sty 2008, 20:59 Temat postu: |
|
|
Cytat: | miesiecznie dostawalem 150 000 isk |
za ile h pracy w tygodniu jesli mozna wiedziec??[/quote] |
|
Powrt do gry |
|
 |
| Grzesiek
| Doczy: 28 Sty 2008 | Posty: 1 | |
|
Wysany: 28 Sty 2008, 0:22 Temat postu: |
|
|
cześć,
Jak wygląda branża turystyczna? Jestem po studiach licencjackich - turystyka i rekreacja spec. hotelarstwo. Czy Polak bez znajomości islandzkiego ale z biegłym angielskim ma szanse na jakieś ciekawe stanowisko ?
Jakie są mniej więcej płace w tej branży? |
|
Powrt do gry |
|
 |
| szczur4x4
 | Doczy: 09 Sty 2008 | Posty: 251 | Skd: Kopavogur |
|
Wysany: 28 Sty 2008, 1:26 Temat postu: |
|
|
rozpiętość w zarobkach jest ogromna, zależy od firmy, branży itp, Jacek bardzo dobrze sobie radzi i cenię Go za szczerość bo co tu ukrywać ? jak komuś nie pasuje niech wraca do domu, fakt jest taki że pracodawcy nie chcą płacić już jak przed rokiem bo wiedzą że i tak znajdzie się polak lub ktoś inny kto zgodzi się na stawkę godzinową poniżej 800 koron minus podatek-to bardzo mało ale są tu polacy którzy tyle zarabiają, jak żyją to już ich sprawa, widocznie jest im lepiej jak w kraju, mi osobiście się poszczęściło przyleciałem tu w maju 2007 zaproszony przez kolegę, załatwił mi pracę w firmie budowlanej przy wykonywaniu szalunków pod chodniki, 1000 koron/godz+obiad minus podatek (nie było źle) załatwił duże mieszkanie z 3-ma kolegami (wtedy jeszcze było łatwiej i taniej), dodam że przywiozłem ze sobą 500 euro, po 3 tygodniach kupiłem samochód bo chciałem być niezależny i szukać innej pracy, znalazłem (www.breitir.is) przypadkowo pytając o części do mojej terenówki, małem doświadczenie w budowaniu aut 4x4 bo w polsce startuję w rajdach off-road, mówię po angielsku (ang.techniczny) , właściciel był zadowolony bo akurat zwalniał się jeden z islandczyków, dostałem 180 tys po opodatkowaniu (na rękę) za 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu, w innej firmie tego samego właściciela mogę robić nadgodziny za które dostaję 1500 koron na rękę ( więc robię, ale tylko 2 dziennie, góra do 19-tej bo chcę normalnie żyć (jestem tu z żoną), w soboty też robię kilkia godzin bo przy okazji tam mogę mieć próby z zespołem (trochę sobie brzdąkamy), daje mi to w sumie miesięcznie na rękę 240-250 tyś koron, teraz wydatki: mieszkanie (zmienione już 5 razy) 45 tyś,(w hafnarfiordur) paliwo (silnik V6 3 litry) 30-40 tyś, ubezpieczenie auta 10 tys,internet 5 coś, 'głupie wydatki': (kable, piec gitarowy,ciuchy, alkohol i bary) to miesięcznie od 20 do 50 tys koron reszta zostaje, jest to zmienna kwota zależna od 'głupich wydatków', które można ograniczyć gdy ktoś tego chce, żona zarabia w przedszkolu (angielski perfekt, wykształcenie pedagogiczne,papiery tłumaczone,praca przez isl.ministerstwo oświaty) ok 160 tys na rękę minus zakupy (żywność, odzież itp), tak więc można 'trafić dobrze' ale trzeba coś potrafić, znać angielski i mieć szczęście,czasem dużo szczęścia, nie dziwię się że nie chcą dobrze płacić komuś kto kręci się po budowie, dobremu fachowcowi zawsze zapłacą dobrze, bo jest potrzebny ale musi się cenić, jeżeli nie ma się fachu w ręku nie można liczyć na wiele , teraz najwyżej 800 koron na godz. minus podatek, mi wychodzi ok 1400 na godz ale mam kolegę który ma 1800 na godz minus podatek ale jest fachowcem od napraw ciężkiego sprzętu-jest dobry to mu płacą..........Jacek pozdrawiam Cię tak 3maj, krętactwo w końcu do niczego dobrego nie prowadzi...a Ciebie ZYZAK chętnie bym poznał bo nie zły z Ciebie numer no i tak jak ja - ze stolicy Mazur !..... |
|
Powrt do gry |
|
 |
|