reklama

Forum Islandia :: Forum ICELAND.PL Strona G³ówna

ICELAND.PL :: Islandia - strona główna portalu

ZANIM COŚ NAPISZESZ PRZECZYTAJ REGULAMIN  
JE¦LI KTO¦ CIÊ OBRA¯A LUB £AMIE REGULAMIN, NIE DAJ SIÊ SPROWOKOWAÆ, NAPISZ DO ADMINA!

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   U¿ytkownicyU¿ytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   ZalogujZaloguj 

Zaloguj siê, by sprawdziæ wiadomo¶ciZaloguj siê, by sprawdziæ wiadomo¶ci   

Teorie spiskowe: Bilderberg, "Okrągły Stół" - i Gr

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Islandia :: Forum ICELAND.PL Strona G³ówna -> Off-topic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat  
Autor Wiadomo¶æ
Mariusz_Pabianice

Do³±czy³: 21 Lut 2006
Posty: 472
Sk±d: Reykjanesbaer
PostWys³any: 23 Sie 2008, 4:39    Temat postu: Teorie spiskowe: Bilderberg, "Okrągły Stół" - i Gr Odpowiedz z cytatem

Zazwyczaj nie czytam Pudelków, Pardonów i innych Fucktów, ale wchodziłem sobie na pocztę i coś takiego mi mignęło:

"Samobójczy atak Gruzji na Osetię Południową dał asumpt do powstania wielu frapujących teorii spiskowych. To najnowsza karta ich dziejów - a są z nami już od ponad dwustu lat.

Spiskowa teoria dziejów, według definicji słownikowej, jest to założenie, iż pewne grupy ludzi świadomie i w utajnieniu działają na szkodę całej reszty. W związku z tym prawdziwe koło zamachowe historii jest ukryte - a rzeczywistych powodów rozmaitych wydarzeń nie poznamy nigdy. Często, jakoby, "dla własnego dobra".

A oto, jak to się dzieje w praktyce i na naszych oczach. Wojna rozpętana przez Micheila Saakaszwilego wymyka się zdrowemu rozsądkowi. Słowami gen. Romana Polki,

Jeśli spojrzeć na wojnę rosyjsko-gruzińską ze ściśle wojskowego punktu widzenia, nie sposób zrozumieć, dlaczego Gruzini zdecydowali się na wkroczenie do Osetii Południowej.

Skoro więc czysto wojskowy, a więc zdroworozsądkowy, punkt widzenia odpada, intuicja każe szukać innego - w postaci "drugiego dna", sekretu, tajemnej inspiracji. Czy stali za tym Amerykanie? Czy to oni zachęcili Saakaszwilego do krwawej awantury, by wybadać reakcję Rosji na ingerencję w to, co uważa ona za swą strefę wpływów?

Czy zrobił to Dick Cheney, by w sytuacji zagrożenia Amerykanie wybrali republikańskiego "wodza" - McCaina - a nie demokratycznego "menedżera" - Obamę? A może celem byli... Polacy? Których mała, acz dobrze nagłośniona przepychanka na Kaukazie miała wystraszyć na tyle skutecznie, by amerykańską bazę rakietową przyjęli z pocałowaniem ręki?

Gdy jakieś zdarzenie historyczne wydaje się nam przeczące logice (Magdalenka), bezsensowne (zamach na Jana Pawła II) albo zwyczajnie głupie (rzekomy sojusz PO i TVN), mamy do wyboru albo cynizm - albo doszukiwanie się spisku. Cynizm, czyli konsekwentne zakładanie, że nie należy się spodziewać niczego dobrego po rasie ludzkiej, tej bandzie krwiożerczych idiotów wedle czułego określenia Andrzeja Kondratiuka, większość ludzi odstręcza. A zatem, by znaleźć sens w nonsensie i zrozumieć niepojęte, importujemy doń coś, co dostępne jest tylko dla wtajemniczonych. Spisek.

Wielka Rewolucja Francuska: matka wszystkich spisków

Przeciętny odbiorca spiskowych teorii dziejów ulega wrażeniu, że ma do czynienia z jakąś odwieczną mądrością. Nic bardziej mylnego. Zręby takiego postrzegania świata stworzyło w pojedynkę kilka osób - i to stosunkowo niedawno. Był to zresztą fenomen raczej z dziedziny psychopatologii, niż historii. Pionierzy ci z reguły wiedli nieciekawy i nieszczęsny żywot - za który obwiniali w swych dziełach różne ciemne siły.

Dziś trudno nam sobie uzmysłowić, jak straszliwym szokiem była rewolucja francuska lat 1789-99. Ludzie ją obserwujący nie wiedzieli tego, co wiemy dziś - że na jej wybuch złożyło się mnóstwo najrozmaitszych czynników. A główni gracze trochę na bieg wypadków wpływali, a trochę byli nim niesieni. Dotyczy to zresztą większości zdarzeń historycznych, których pozorną niejasność spieszy tłumaczyć teoria spisku. Często będąca albo prowizorycznym wyjaśnieniem zagadki - albo czymś bardziej spójnym i łatwiejszym do zakceptowania niż prawda.

Czasy Wielkiej Rewolucji, jak przenikliwie zauważa Juan Carlos Castillón w swej znakomitej pracy "Panowie świata. Dzieje teorii spiskowych" (2006), były krwawymi narodzinami świata, który zamieszkujemy obecnie. Jak się okazuje, u jego podstaw legły właśnie teorie spiskowe.

Kto wymyślił spiskową teorię dziejów? Ksiądz Barruel. Sam jeden!

Były jezuita, ojciec Augustyn Barruel, wydał w roku 1797 książkę pod tytułem "Notatki do dziejów jakobinizmu". Barruel, opierając się w znacznej mierze faktograficznie na wcześniejszych pracach księży Larudana, Baissie'a i Lefranca, z którym korespondował, stworzył pierwszą spójną teorię spiskową. Winą za Rewolucję Francuską obarczał w niej, rzecz prosta, masonów.

Książkę Barruela przeczytał drugi słynny pionier - Szkot John Robinson. Teoria bardzo mu się spodobała, ale ża sam był masonem, nieco ją zmodyfikował. Bronił masonów, zaś winą obarczał... Iluminatów, którzy jakoby przeniknęli do masonerii, wypaczyli jej szlachetny charakter - i wywołali Rewolucję.

Wydane w roku 1798 przez Robinsona Dowody na spisek przeciwko wszystkim religiom i rządom Europy, tytuł zaiste monumentalny, odniosły kolosalny sukces i miały cztery wydania - w tym w USA. Co ciekawe, Robinson jako żywo żadnych dowodów nie podał. Standardowo, jak wszyscy ówcześni konserwatyści, o rozpętanie Rewolucji oskarża księcia Orleanu, zaś na masonach zna się równie źle, co ksiądz Barruel. Od którego przepisuje.

Interakcje między Barruelem a Robinsonem staną się zresztą swoistym paradygmatem w dziedzinie literatury spiskowej. Otóż dzieło Barruela liczyło cztery tomy. Książka Robinsona ukazała się między drugim a trzecim. Robinson cytuje więc dwa pierwsze, a Barruel - w dwóch ostatnich - cytuje już Robinsona. Co z kolei z satysfakcją przytacza... Robinson, wznawiając swą książkę - jako powierdzenie swych teorii. Takie wzajemne zapładnianie się "spiskowców" stanie się w tym światku regułą.

Iluminaci Bawarscy: nieoczekiwane źródło zła wszelkiego

Niebywała wręcz, trwająca po dziś dzień kariera, jaką zrobiło małe niemieckie tajne stowarzyszenie, po większej części wzięła się z zabawnego nieporozumienia. Otóż ksiądz Barruel wśród niezliczonych błędów rzeczowych swego opus magnum pomylił Iluminatów Bawarskich z francuskimi iluministami, czyli martynistami. Ci ostatni zajmowali się głównie kabałą i okultyzmem - co w połączeniu z tajnością i uroczystą ideologią "naprawy ludzkości" stowarzyszenia Adama Weishaupta stworzyło konglomerat prawdziwie złowieszczy.

Legenda narosła wokół Iluminatów pełna jest romantyzmu, jednak powstanie stowarzyszenia to była straszliwa proza. Otóż Adam Weishaupt, z zawodu świecki profesor prawa kanonicznego, odznaczał się tak trudnym charakterem, że przez całe życie toczył zażarte batalie praktycznie ze wszystkimi, z którymi się zetknął. Mówiąc brutalnie, potrzebne mu było stowarzyszenie, które by go w tych wiecznych awanturach - zwłaszcza z jezuitami - wspierało.



Ponieważ rozczarował się do masonów, w roku 1779 postanowił założyć organizację własną: Zakon Perfekcjonistów, Bund der Perfektibilisten - czyli właśnie Iluminatów. Których opuścił zresztą po pięciu latach po kłótni z Kniggem, swym zastępcą, w rezultacie czego stowarzyszenie upadło. I to by było na tyle.

Aliści, opublikowanie w 1786 skonfiskowanych przez policję papierów Iluminatów, które były pisane mętnie i wzniośle, rozpaliło emocje. W roku 1787 Johann August Starck publikuje swą liczącą tysiąc dwieście stron cegłę "O kryptokatolicyzmie", w której utożsamia Iluminatów z jezuitami. Weishaupt czyta to i dostaje ataku szału, gdyż na żywieniu palącej nienawiści do jezuitów strawił większość życia.

Legenda Iluminatów zaczyna wymykać się spod kontroli. Wprawdzie latem 1786 roku Mirabeau przyjeżdża do Berlina i rozbrzmiewa głos rozsądku - zdaniem markiza, całe zamieszanie to w istocie "złośliwa walka między półlegalnymi jezuitami a masonami o kontrolę nad prowincjonalnym uniwersytetem", mianowicie w Ingolstadt. Jednak zarazem Mirabeau Iluminatów powściągliwie chwali.

Tyle że gdy Honoré Gabriel Riqueti de Mirabeau stanie się jednym z luminarzy Wielkiej Rewolucji Francuskiej, taka pochwała okaże się dla Iluminatów pocałunkiem śmierci. Po latach w literaturze spiskowej przeczytamy, że z Iluminatów Bawarskich - liczącej w chwili rozkwitu pięciuset członków, aktywnej przez pięć lat prowincjonalnej organizacji - w prostej linii wywodzą się tak różne twory jak NSDAP, Klub Bilderberg i stowarzyszenie uniwersyteckie Skull And Bones, które dało światu George'a W. Busha.

Jak meteor przelatują templariusze...

Rozwiążmy przy okazji jedną z największych zagadek historii: mianowicie jak to się stało, że zakon opasłych żarłoków, zajętych głównie zarabianiem pieniędzy, których dzieje poznane są niemal do cna i nie kryją żadnych tajemnic, obrósł legendą romantyczną i wciąż pojawia się w hollywoodzkich filmach przygodowych jako coś zgoła tajemniczego.

Otóż sztuki tej ponownie dokonał jeden człowiek - niejaki kawaler Andrew Michael Ramsay, który 21 marca 1737 roku w mowie wygłoszonej w Paryżu powiązał wolnomularstwo z templariuszami. Istniejącej dopiero od 20 lat masonerii pomysł Ramsaya bardzo się spodobał. Autorom romantycznych i spiskowych powieści - jeszcze bardziej. Masoneria, nieszkodliwa kuźnia mitomanów, idealistów i zdziecinniałych miłośników sekretnych rytuałów, na dobre weszła do arsenału teorii spisku.

Wkrótce potem masoni założą jakoby Stany Zjednoczone i liczne republiki Ameryki Łacińskiej, a następnie przyczają się, by u schyłku XX wieku powrócić w audycjach Radia Maryja jako składnik tak zwanej żydomasonerii - Odwiecznego Wroga Narodu Polskiego.

...a kapitan Simonini wymyśla antysemityzm. Sam jeden!

W roku 1806 niejaki Giovanni Batista Simonini wyskakuje niczym diabeł z pudełeczka i pisze do znanego nam już księdza Barruela słynny list, w którym niepomiernie kadzi adresatowi, jednak zwraca też uwagę na pewien niedostatek jego teoryj. Mianowicie Żydów, a ściślej ich brak. A napisawszy, zapada się pod ziemię.

Simonini, powołując się na informacje z pierwszej ręki, czyli od Żydów, przekazuje Barruelowi same rewelacje. Otóż to Żydzi założyli zarówno masonerię, jak i Iluminatów, opanowali Kościół katolicki i planują wielkie wykupienie majątków chrześcijan - i, oczywiście, przejęcie władzy nad światem. Ponieważ Dom Burbonów stał im na przeszkodzie, wywołali Wielką Rewolucję.

Kim był Simonini, nie wiadomo. Nie istnieją żadne, poza listem, świadectwa jego istnienia. Rangę kapitana nadała mu legenda. Jednak epistoła, opublikowana w całości dopiero w roku 1878, stała się kamieniem węgielnym nowoczesnego antysemityzmu. Obwiniającego Żydów już nie, jak ten średniowieczno-chrześcijański, głównie o "zamordowanie Jezusa", ale o dążenie do polityczno-ekonomicznej dominacji nad światem.To właśnie ten antysemityzm wyprodukuje "Protokoły mędrców Syjonu" - oraz Adolfa Hitlera.

Kto właściwie rządzi Ameryką? "Okrągły stół"!

Castillón, sceptyk, stawia tu pytanie zdroworozsądkowe - po co zakładać, że Ameryką rządzą tajne stowarzyszenia bogatych białych mężczyzn, skoro i tak rządzą nią biali, bogaci mężczyźni? Mimo to, podobne przekonanie jest dziś nader rozpowszechnione. Otóż w USA istnieją, mówi teoria spisku, pewne tajemne gremia, które manipulują demokracją dla własnych celów.

Dowodów jest mnóstwo. W jaki sposób George W. Bush zostal prezydentem? Kto i dlaczego zabił Kennedy'ego? Czemu historia potoczyła się zupełnie inaczej, niż przewidywano jeszcze w latach 50.? Dlaczego benzyna, woda i ogrzewanie wciąż nie są za darmo? A zamiast tego 1 procent ludności świata kontroluje 80 procent jego bogactw?

Wszystko to tłumaczy nowy rodzaj spiskowca, który pojawia się u schyłku XIX wieku: bankier-plutokrata. Protoplastami są oczywiście Rotschild i Rockefeller - ta teoria, o dziwo, nie ma wydźwięku antysemickiego. Nowym wynalazkiem jest "okrągły stół" - terminu tego użyto po raz pierwszy w Londynie w latach 80. XIX wieku. Intuicja wrogów polskiego "Okrągłego stołu" ich nie zawodzi: przy tego typu meblu zawsze odbywały się złowrogie knowania.

Spisek? Już nie. George Herbert Wells w roku 1928 mówi o konspiracji na wolnym powietrzu (The Open Conspiracy). To grupa luminarzy biznesu i polityki, którzy spotykają się jawnie, by w tajemnicy omawiać jakieś sprawy. Słowem, Komisja Trójstronna, Rada Stosunków Międzynarodowych i Klub Bilderberg. Swoją drogą również Wells wymyśli w 1940 określenie The New World Order . W 1991 użyje go prezydent Bush Ojciec.

A kto dziś rządzi światem? Podobno - Bilderbergowie

Współczesnego konspiratora, który się nie ukrywa, opisuje Carroll Quigley na przykładzie Cecila Rhodesa. Jest rok 1966, a Quigley to szanowany historyk o wielkiej renomie. A jednak w "Tragedy and Hope" widzimy

półtajną organizację międzynarodowych manipulatorów, których celem jest utworzenie światowego systemu finansowej kontroli, pozostającego w prywatnych rękach, mogącego dominować nad politycznym systemem w każdym kraju i gospodarką światową w całości.

U Quigleya studiowali zarówno Bill Clinton, jak i jego żona Hillary. Będąc stypendystami fundacji Cecila Rhodesa. Takich "zbiegów okoliczności" literatura spiskowa, puszczając oko, podsuwa nam mnóstwo. Quigley na pewno przewidział globalizację - ale czy istotnie ma ona podłoże spiskowe?

New World Order, czyli Bush jako... komunista

W słynnej mowie starszego z prezydentów Bushów do Kongresu, 6 marca roku 1991, Wellsowskie określenie przewija się jak refren.

Mam nadzieję, że historia odnotuje, iż kryzys w Zatoce był tyglem, z którego wyłoni się Nowy Światowy Ład.

Nie wiadomo, co dokładnie Bush ma na myśli. Ultraprawica z John Birch Society w zamiarach neokonserwatystów widzi inklinacje... komunistyczne. Gary Allen w roku 1971 w swej książce Nie ważcie się nazwać tego spiskiem pisze tak:

Komunizm jest znamieniem większego spisku, mającego na celu objęcie kontroli na światem przez ogarniętą żądzą władzy grupę potentatów finansowych.

Wobec dzisiejszych, globalnych teorii spiskowych dawne klechdy o Iluminatach wydają się wzruszająco naiwne. Pierwszym "rządem światowym" miałaby być Rada Stosunków Międzynarodowych (CFR) Rhodesa i Morgana, powołana w roku 1921. Współzałożycielem Komisji Trójstronnej Davida Rockefellera, również organizacji prywatnej, będzie w roku 1973 Zbigniew Brzeziński.

Komisja listę członków ma jawną - obrady już nie. Bywają na nich dominikanin Maciej Zięba, Wanda Rapaczyńska, Marek Belka, Andrzej Olechowski, oraz... Janusz Palikot. Jak również Anne Applebaum, amerykańska żona Radka Sikorskiego.

Nieco wcześniej, w roku 1954, również przy współudziale Polaka, Józefa Retingera, powstaje Klub Bilderberg. Nie ma on członków jako takich, a na jego spotkania zapraszani są różni ludzie. Tuż przed wyborem na kanclerza, który zjednoczy Niemcy - Helmut Kohl. Od nas - znów Andrzej Olechowski, Hanna Suchocka, Aleksander Kwaśniewski. Ten ostatni - w roku bieżącym.

Podobno te trzy organizacje są powiązane. Cytowany przez "Największe spiski ostatniego stulecia" Vankina i Whalena (1995) raport Komisji Trójstronnej z roku 1975 mówi o "przeroście demokracji" w USA i "nowych sposobach społecznej kontroli". Prof Marek Malinowski, dyrektor Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego, więc zapewne nie wariat, podaje zaś definicję następującą:

Grupa Bilderberg to nieformalne stowarzyszenie o charakterze mafijnym, uważane za jedną z najsilniejszych grup nacisku na świecie.

Polityka była manipulowana od zawsze. Pomarańczowa rewolucja, Irak, obecna sytuacja w Gruzji. Ale czy to wszystko prawda? Ron Jonson napisał w roku 2002 książkę "Oni: przygody z ekstremistami" (2002). Rozmawia w niej z jednym z Bilderbergów, lordem Denisem Winstonem Healey. Lord Healey ubolewa, że klub to już nie to samo co kiedyś - wielu nowych multimiliarderów go ignoruje.

Wielka Zmowa: dlaczego zatonął "Titanic"?

Teorie spiskowe mają swój urok - nie ma w nich przypadków, a wszystko do siebie pasuje. Dzieje świata takie nie są. Wypełnia je głupota i nieprzewidywalność. Dlatego popkultura żywi się raczej spiskami, niż prawdą. Prawda jest niefotogeniczna. Poza tym, często w ogóle nie wiadomo, jaka właściwie jest.

Większość teorii spiskowych to naiwne bzdury, które łatwo sfalsyfikować. Jednak nie zmienia to faktu, że spiski istnieją. Karbonariusze, loża P2, zamach na Jana Pawła II. Przykłady można mnożyć.

Juan Carlos Castillón podaje, że po zatonięciu "Titanica" pojawiły się aż trzy teorie spiskowe - o albańskich piratach, jezuitach, którym chodziło o majątek Johna Jacoba Astora, oraz o łodziach ratunkowych, które były pomyślane nie dla pasażerów, ale żołnierzy. Gdyż brytyjska Admiralicja wiedziała już o nieuchronności wybuchu I wojny światowej - i każdy statek pasażerski budowany był jako okręt pomocniczy marynarki.

Jak wiemy, pół prawdy to całe kłamstwo. A odrobina prawdy?"

Jak dla mnie lektura ciekawa, polecam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wy¶lij prywatn± wiadomo¶æ Numer GG
Mariusz_Pabianice

Do³±czy³: 21 Lut 2006
Posty: 472
Sk±d: Reykjanesbaer
PostWys³any: 23 Sie 2008, 4:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aha, zapomniałem. Artykuł z Pardon'a autorstwa Magdy Hartman

Madzia by mnie mogła pozwać, jakbym nie dopisał lol
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wy¶lij prywatn± wiadomo¶æ Numer GG
Mariusz_Pabianice

Do³±czy³: 21 Lut 2006
Posty: 472
Sk±d: Reykjanesbaer
PostWys³any: 23 Sie 2008, 4:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sam nie węszyłbym w Gruzji jakiegoś głębszego spisku.
Ale jak już oni, po wydarzeniach w Gruzji, muszą pisać artykuły wyśmiewające teorie spiskowe, to chyba coś było na rzeczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wy¶lij prywatn± wiadomo¶æ Numer GG
Mariusz_Pabianice

Do³±czy³: 21 Lut 2006
Posty: 472
Sk±d: Reykjanesbaer
PostWys³any: 23 Sie 2008, 5:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kurde. Mam nadzieję, że mnie nie namierzą po moich postach z dzisiejszej nocy o Żydach, lesbijkach i 2w1 {Madzi Hartman}. Rolling Eyes
Tak to jest jak się w pracy nudzi.

W razie czego, jak usłyszycie, że jakiś Polak na IS niechcący się pośliznął i wpadł do Oceanu, to zachowajcie moje posty dla potomnych. lol

P.S. Sorki, że tyle postów jeden po drugim. Zrobiłbym z tego jeden, jakby była edycja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wy¶lij prywatn± wiadomo¶æ Numer GG
O.E.
Opiekun Forum
Do³±czy³: 03 Lut 2004
Posty: 2552
Sk±d: Pl. Od Słońca 3/Europa
PostWys³any: 9 Wrz 2008, 21:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mariusz_Pabianice napisa³:
Kurde. Mam nadzieję, że mnie nie namierzą po moich postach z dzisiejszej nocy o Żydach, lesbijkach i 2w1 {Madzi Hartman}.
Pechuńcio. Już właśnie dostaliśmy prośbę o udostępnienie IP i danych teleadresowych wraz z kopią obowiązkowych odcisków linii papilarnych.

A tak na serio, to należy pamiętać, że nie można śmiać się z teorii spiskowych, z tej prostej przyczyny, że nie znając całej prawdy, nigdy nie możemy powiedzieć, co tą prawdą jest. A dopóki wydarzenia wielkiego świata dzieją się poza nami, to wszystkie opcje są możliwe.

Budując model psychologiczno-socjologiczny, raczej wykluczyłbym jedną wielką radę rządzącą całą planetą. Raczej są to liczne grupy możnych i wpływowych, których łączy jakaś ideologia czy to przejęcia władzy, czy też rozwoju ludzkości.
Ludzie, którzy mają kasę i władzę nie ustają w wysiłkach by kasy i władzy mieć więcej. A najlepzą do tego drogą jest łączenie się w grupy. Dlatego też jest wielce prawdopodobne, że każdy kto ma wpływ, będzie go używał we własnym interesie.
Stary esbek mający na kogoś teczkę, będzie jej używał by wygrywać publiczne przetargi na jakiejś uczelni. Kilku innych bogatych będzie korumpować polityków, by przeforsować projekt, który im pasuje. To normalka.
A jak się zbierze paru esbeków i paru milionerów, to razem będa całkiem mocni.
Choć jak zwykle z ludźmi bywa - bardzo prawdopodobne, że się w końcu między sobą pogryzą...
_________________
CHCESZ WSPOMÓC FORUM ORAZ ICELAND.PL? WPŁAĆ DATEK!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wy¶lij prywatn± wiadomo¶æ Odwied¼ stronê autora Numer GG
LooCKeRWooD

Do³±czy³: 21 Mar 2006
Posty: 61
Sk±d: T-ravel
PostWys³any: 2 Lis 2008, 23:41    Temat postu: ZEITGEIST ADDENDUM Odpowiedz z cytatem

http://pl.youtube.com/watch?v=lOjMpUIstKU&feature=PlayList&p=8AD920068DCB9F95&index=0

a czy mieliście okazję przyjrzeć się naprawie systemu monetarnego?
_________________
"mądrość jest życiem pisana, a jej najlepszą nauczycielką jest głupota"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wy¶lij prywatn± wiadomo¶æ Odwied¼ stronê autora Numer GG
Mariusz_Pabianice

Do³±czy³: 21 Lut 2006
Posty: 472
Sk±d: Reykjanesbaer
PostWys³any: 4 Lis 2008, 20:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mogę tylko powiedzieć, że ten film ryje mózg. Smile Nie potrafię jednoznacznie odnieść się do jego treści. Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wy¶lij prywatn± wiadomo¶æ Numer GG
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Islandia :: Forum ICELAND.PL Strona G³ówna -> Off-topic Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach



SIGN PETITION FOR TRAVELLING WITH PETS ON ICELAND!
Kuchnia Azjatycka: chiñska, tajska, indyjska, japoñska, wietnamska itd.
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Igloo Theme Version 1.0 :: Created By: Andrew Charron