| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat |
| Autor |
Wiadomo¶æ |
|
Wys³any: 16 Mar 2005, 10:45 Temat postu: Nie ma w przewodniku !!? |
|
|
Proszę wszystkich, którzy podróżowali po Islandii, o podzielenie się swoimi doświadczeniami i wskazanie miejsc, które są absolutnie urocze i godne zobaczenia, a o których nie piszą przewodniki. Takie wasze prywatne odkrycie na Islandii, dla którego warto zboczyć z utartych szlaków.
Jest też w tym pytaniu drugi koniec kija: jakich miejsc okrzyczanych przez przewodniki należy unikać, gdyż są to typowe pułapki turystyczne, czyli Wielkie Nic rozreklamowane przez speców od marketingu turystycznego (wydaje mi się, że taką pułapką, w którą wpadają wszyscy, jest gejzer Gejzer - relacje ludzi, którzy tam dotarli, w większości nie podzielają entuzjazmu bijącego z przewodników). Proszę więc o wskazówki, co z wyświechtanej top listy przebojów turystycznych można sobie odpuścić.
Pozdrawiam wszystkich Islandofilów i Islandofilki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| malwinka
| | Do³±czy³: 01 Lip 2004 | | Posty: 53 | | Sk±d: Warszawa |
|
Wys³any: 16 Mar 2005, 14:21 Temat postu: |
|
|
Z Gejzerem to nie tak... Sam 'Ten Gejzer' rzeczywiscie juz woda nie pluje, nie mozna nawet do niego zajrzec, bo plotek zagradza, ale poza nim w tym miejscu sa inne gejzery, a za glowna atrakcje robi Strokkur, ktory co pare minut strzela woda wysoko do gory. Wstyd byc na islandii i gejzerow nie zobaczyc ;-)
Z miejsc, ktore warto, a nie ma w przewodnikach (a może jest, nie pamiętam ;-) ale mało to tam się wybiera)... Warto zobaczyc Askje, ale tak porzadnie, nie tylko z parkingu i przejsc sie do Viti. Przez srodek kaldery i przelecz Jónsskard biegnie szlak (no, akurat w samym srodku Askji przez pare kilometrow od przeleczy do parkingu trzeba sobie radzic samemu, bo szlak nie jest tam zaznaczony) - odcinek od schroniska Dyngjufell do Dreki to 20 km ciężkiej orki na piechotę m.in. parę godzin po zastygłej lawie, ale wrażenia nie do opisania. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Wys³any: 20 Cze 2005, 14:07 Temat postu: Glimur |
|
|
| Dla mnie zdecydowanie za mało jest informacji o trasie do wodospadu Glimur. Jest to jedna z najpiękniejszych tras, jakimi szedłem. Zarówno pod względem widokowym, topograficznm, urozmaicenia, itp. Są różnorodne przeszkody do pokonania, wszystkie spokojnie do przejścia przy czym zapewniają jednocześnie odpowiednią dawkę adrenalinki. Akurat taką, że człowiek się świetnie czuje i ma satysfakcję że przeszedł taki szlak. Nie mówię już o samym wodospadzie, głębokim kanionie czy widoku na fiord. Ale przewaga takich miejsc nad innymi polega w skrócie na tym: np. Gullfoss i Strokkur są super widokowo ale dojeżdżasz tam samochodem i oglądasz w tłumie "japończyków z aparatami" - dla kontrastu idąc pod Glimur masz przyjemność podwójną - samego pokanania pięknej trasy i podziwiania zjawiska wodospadu (najwyższego na Islandii). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Wys³any: 20 Cze 2005, 15:28 Temat postu: |
|
|
co do Glimura to masz rację. Wspaniała trasa, trzy osoby na trasie (przynajmniej w maju), największy wodospad Europy, a z głównej trasy nawet nie ma znaku i jakiejkolwiek informacji o wodospadzie.
Napewno warto podejść do czoła lodowca.
Musicie zobaczyć i wypocząc w mini Blue Lagon w Myvatvn.
Moje wrażenia są niezapomniane: nie było nikogo tylko nasza czwórka, teperatura powietrza 5 st. i ta wspaniała woda i sauny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
|
|