| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat |
| Autor |
Wiadomo¶æ |
| nikita333
| | Do³±czy³: 23 Sty 2010 | | Posty: 86 | | Sk±d: NJARDVIK |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| kinia676
| | Do³±czy³: 18 Sty 2010 | | Posty: 29 | | Sk±d: Reykjavik |
|
Wys³any: 26 Lip 2010, 12:50 Temat postu: |
|
|
| Anita29 napisa³: | Becikowe w Polsce kazdemu sie nalezy. Jezeli masz obywatelstwo Polskie i zaswiadczenie ze chodzilas do lekarza to MUSZA przyznac. Nie moga odmowic chyba ze zaswiadczenie im nie przypasuje. Musicie sie odwolywac. U nas nie bylo zadnego problemu z becikowym. Akt urodzenia, zaswiadczenie, ksero dowodow rodzicow i wszystko. O nic nie pytali.
Przy zalatwianiu papierow na Islandii slyszalam od kogos ze w jakims miescie w Polsce zazyczyli sobie karte ciazy wiec na wszelki wypadek tez zalatwilam ale juz tego nie tlumaczylam bo sporo kartek. Przy skladaniu papierow zapytalam czy jest potrzebna ale nie chciala. I tak mam na pamiatke karte ciazy )
Powodzenia |
A co z zaświadczeniem lekarskim? Odwiedziłam stronke http://www.becikowe.com/ dużo piszą klarownie na ten temat, ale trapi mnie to zaświadczenie od lekarza.
Zaświadczenie potwierdza fakt odbycia co najmniej trzech wizyt u ginekologa - w każdym trymestrze ciąży. Musi zostać wypisane na specjalnym formularzu określonym w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 września 2009 r. "w sprawie formy opieki medycznej nad kobietą w ciąży, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka".
Wybrałaś tutaj zwykłe zaświadczenie lekarskie i w Polsce je przetłumaczyłaś i tyle ?
Z góry dziękuje za odpowiedz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| beatka:)
| | Do³±czy³: 15 Lis 2008 | | Posty: 145 | | Sk±d: Reykjavik |
|
Wys³any: 27 Lip 2010, 19:05 Temat postu: |
|
|
Kobietki,
chcialabym zienic swoja pozolna,
czy orientujecie sie czy tak mozna, bo slyszalam, ze nie?
A i czy wizyty poloznej po powrocie do domu sa obowiazkowe, czy mozna z nich zrezygnowac? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| norbi261107
| | Do³±czy³: 16 Lut 2009 | | Posty: 298 | | Sk±d: reykjavik |
|
Wys³any: 28 Lip 2010, 1:21 Temat postu: |
|
|
| jeśli poprosisz w przychodni to powinni Ci położną zmienić, wytłumacz czemu chcesz zmiany, a do domu położna przychodzi ze szpitala (przynajmniej ja tak miałam, wyszłam po 20h od porodu i przez kilka dni przychodziła położna z gniazdka) a potem pielęgniarka środowiskowa chyba ze 3 razy,potem za każdym szczepieniem czy bilansem zawsze była ta sama pielęgniarka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| jenny83
| | Do³±czy³: 04 Cze 2009 | | Posty: 88 | |
|
Wys³any: 28 Lip 2010, 8:35 Temat postu: |
|
|
| Jezeli chodzi o zmiane masz do tego prawo,wiem bo sama zmienialam.Jednakze robia straszne problemy ale wydaje mi sie,ze jak chcesz zmienic w tej samej przychodni nie powinni robic trudnosci.Ja zmienialam wogole przychodnie bo w mojej jest tylko jedna polzna i powiem tak ja sama probowalam ze3 razy i nic nie chcieli ale kiedy zainterweniowala znajoma islandka zalatwila sprawe w jeden dzien wiec wiem ,ze mozliwosc jest na 100% tylko lubia utrudniac albo inaczej nie lubia sobie utrudniac.Dodam tylko,ze nowa polozna sama pobrala moja karte i wszystkie dokumenty wiec ja nie musialam juz chodzic do tej pierwszej poloznej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| grybel1982
| | Do³±czy³: 21 Cze 2008 | | Posty: 95 | | Sk±d: Hafnarfjordur 221 Vellir |
|
Wys³any: 28 Lip 2010, 9:00 Temat postu: |
|
|
| położna, która przychodzi do domu, niekoniecznie musi być ze szpitala. część położnych pracujących w przychodniach też przychodzi do domu. ja miałam tą samą położną, która prowadziła moją ciąże. jeśli nie masz wybranej położnej to w szpitalu Ci jakąś przydzielą. przysługuje Ci kilka wizyt w domu-w zależności od tego jak szybko wyjdziesz ze szpitala. ja miałam możliwość wybrania 10 wizyt w ciągu 12 dni. ale wykorzystałam tylko 5. jeśli stwierdzisz po pierwszej wizycie, że jej pomoc jest niepotrzebna to wystarczy się umówić że jakby coś to zadzwonisz i ona przyjedzie(: ale moim zdaniem warto skorzystać z ich obecności, wiedzy i pomocy(: |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| norbi261107
| | Do³±czy³: 16 Lut 2009 | | Posty: 298 | | Sk±d: reykjavik |
|
Wys³any: 28 Lip 2010, 11:33 Temat postu: |
|
|
| moim zdaniem też warto aby położna przychodziła, ja jak wyszłam ze szpitala to było wszystko ok, córcia miała ciemną karnacje i na drugi dzień dostała żółtaczki, ja sama tego nie rozpoznałam, dopiero położna, musiałam przez 4 dni z córką jeździć do szpitala na badania krwi, położna mi super wyjaśniła co robić w takiej sytuacji. Polożna też mężowa świetnie nauczyła jak ma dbać o nas dwie:) czułam sie bezpiecznie, wiedziałam że w każdej chwili mogę do niej zadzwonić |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| beatka:)
| | Do³±czy³: 15 Lis 2008 | | Posty: 145 | | Sk±d: Reykjavik |
|
Wys³any: 28 Lip 2010, 13:40 Temat postu: |
|
|
Dzieki Dziewczyny za odpowiedz.
Bardzo sie ciesze, ze jest mozliwosc zmiany, bo moja obecna polozna jest b.nie przyjemna. Do tego stopnia, ze nawet bym jej do domu nie wpuscila, a obawialam sie, ze moga z tego wyniknac jakies problemy.
I ciesze sie, ze po porodzie przychodzi polozna ze szpitala:) To Nasze pierwsze Malenstwo wiec fachowe oko pewnie sie przyda:)
Podejde cos zalatwic moze sie uda.
Dzieki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| ania12345
| | Do³±czy³: 16 Lis 2008 | | Posty: 50 | |
|
Wys³any: 29 Lip 2010, 17:47 Temat postu: |
|
|
| mam pytanie, moze ktos z was wie. Mój mąż chce iść na ojcowskie na 3 miesiace, a ja chce isc na wiecej niz 6 miesięcy, słyszałam , ze można przedłuzyc na 9 miesiecy. wiecie moze jak to sie załatwia? i ile sie dostaje procent wyplaty przy 9 miesiacach? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| norbi261107
| | Do³±czy³: 16 Lut 2009 | | Posty: 298 | | Sk±d: reykjavik |
|
Wys³any: 29 Lip 2010, 17:58 Temat postu: |
|
|
| mozna 9 a nawet 12msc, ja miałam rozłożone na 9, wtedy wyglądało to tak że tą całą kwote którą dostawałabym przez 6 msc podzielono na 9msc, np jeśli przez pół roku dostwałąbym po 100tyś miesięcznie to razem daje nam 600tyś, jeśli chce się dłuższego urlopu to te 600tyś dzieli sie nie na 6 a na 9msc, przynajmniej ja to tak zrozumiałam kiedy 3 lata temu załatwiałam macierzyński. Co do procentów, jak oni to naliczają to nie wiem a załatwia się to przy wypełnianiu papierów przynajmniej ja tak mialam te pare lat temu, na formularzu zaznaczyłam ile chce urlopu i tyle:) jak już wszystkiego się dowiesz to podziel się inforamcjami na forum na pewno nie jednej przyszłej mamie pomogą podjąć decyzje:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| gwiazdeczka
| | Do³±czy³: 27 Lut 2010 | | Posty: 148 | |
|
Wys³any: 30 Lip 2010, 11:51 Temat postu: |
|
|
No i kolejne problemy, wczoraj miałam pierwszą wizytę z położną, czytałam troszkę na forum wcześniej na temat urlopu a macierzyńskiego, ponieważ do wczoraj planowałam lecieć na początku września do Polski na 3 tyg, ale niestety urlop bezpłatny, bo niedawno miałam przymusowy urlop płatny ale w tym czasie nie mogłam lecieć do Polski. Więc spytałam położnej czy to prawda, że przed porodem trzeba mieć ciągłość pracy 6 miesięcy, bo inaczej nie dostanę macierzyńskiego- bez sensu. Niestety potwierdziła mi moje obawy. Czy naprawdę nie można jakoś tego załatwić? Pracuję od końca stycznia dopiero, teraz miałam miesiąc wolnego przymusowego płatnego, termin porodu mam na początek lutego, więc wychodzi na to, że już od sierpnia się liczy te 6 miesięcy do porodu. Czy naprawdę nie ma możliwości by jakoś załatwić by polecieć do tej Polski chociaż na 2 tyg? Np zapłacić im te 30 tys brakującego podatku, byleby dostawać później macierzyński. Tak bardzo chciałam lecieć do Polski, a teraz jestem w 12 tyg ciąży i chciałam sobie porobić jakieś normalne badania tam i usg. bo z wczorajszej wizyty u położnej jestem bardzo niezadowolona, nie chodzi mi o nią, bo Pani bardzo miła, ale w Polsce jak się idzie na pierwszą wizytę to jest badanie ginekologiczne, USG i wogóle, badania co miesiąć i USG na każdej wizycie, a tu....
Tyle, że usłyszałam bicie serduszka, zważyła, zmierzyła ciśnienia, sprawdziła poziom cukru czy coś tam, wypełniła ankietę i to wszystko, nawet nie powiedziała mi dokładnego terminu porodu i to ja si,e jej oto spytałam, bo sama nie powiedziała i odpowiedziała, że początek lutego hmmmm..... w Polsce to by mi powiedzieli dokładny dzień (oczywiście wiadomo, że rzadko kiedy rodzi się w terminie, ale to już nie chodzi o to).
Czy kolejne wizyty będą wyglądały tak samo? Następna wizyta za miesiąc czyli w 16 tyg, to nikt mnie nie przepada do ciąży ginekologicznie? Czy muszę osobno w swoim interesie się umówić do ginekologa? Bo chciałabym wiedzieć czy wszystko ok i może zrobiłby mi USG? Bo na to USG na Downa nie idę, bo czekam na ubezpieczenie, które będzie za jakieś 5 tyg, a tak to musiałabym zapłacić 25tys isk, a następne USG to dopiero w 20 tyg. A położna powiedziała, że nie musimy iść na to USG, bo napewno maleństwo jest zdrowe tzn. odnośnie Downa, a dzidzi i tak nie zobaczymy...hmmmm. Dlatego sobie pomyślałam, że może bym się umówiła do ginekologa, który by mnie normalnie zbadał i zrobił krótkie USG? Czy nie jest to możliwe? Jejciu, ale się rozpisłam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| beatka:)
| | Do³±czy³: 15 Lis 2008 | | Posty: 145 | | Sk±d: Reykjavik |
|
Wys³any: 30 Lip 2010, 13:20 Temat postu: |
|
|
[quote="gwiazdeczka"]No i kolejne problemy, wczoraj miałam pierwszą wizytę z położną, czytałam troszkę na forum wcześniej na temat urlopu a macierzyńskiego, ponieważ do wczoraj planowałam lecieć na początku września do Polski na 3 tyg, ale niestety urlop bezpłatny, bo niedawno miałam przymusowy urlop płatny ale w tym czasie nie mogłam lecieć do Polski. Więc spytałam położnej czy to prawda, że przed porodem trzeba mieć ciągłość pracy 6 miesięcy, bo inaczej nie dostanę macierzyńskiego- bez sensu. Niestety potwierdziła mi moje obawy. Czy naprawdę nie można jakoś tego załatwić? Pracuję od końca stycznia dopiero, teraz miałam miesiąc wolnego przymusowego płatnego, termin porodu mam na początek lutego, więc wychodzi na to, że już od sierpnia się liczy te 6 miesięcy do porodu. Czy naprawdę nie ma możliwości by jakoś załatwić by polecieć do tej Polski chociaż na 2 tyg? Np zapłacić im te 30 tys brakującego podatku, byleby dostawać później macierzyński. Tak bardzo chciałam lecieć do Polski, a teraz jestem w 12 tyg ciąży i chciałam sobie porobić jakieś normalne badania tam i usg. bo z wczorajszej wizyty u położnej jestem bardzo niezadowolona, nie chodzi mi o nią, bo Pani bardzo miła, ale w Polsce jak się idzie na pierwszą wizytę to jest badanie ginekologiczne, USG i wogóle, badania co miesiąć i USG na każdej wizycie, a tu....
Tyle, że usłyszałam bicie serduszka, zważyła, zmierzyła ciśnienia, sprawdziła poziom cukru czy coś tam, wypełniła ankietę i to wszystko, nawet nie powiedziała mi dokładnego terminu porodu i to ja si,e jej oto spytałam, bo sama nie powiedziała i odpowiedziała, że początek lutego hmmmm..... w Polsce to by mi powiedzieli dokładny dzień (oczywiście wiadomo, że rzadko kiedy rodzi się w terminie, ale to już nie chodzi o to).
Czy kolejne wizyty będą wyglądały tak samo? Następna wizyta za miesiąc czyli w 16 tyg, to nikt mnie nie przepada do ciąży ginekologicznie? Czy muszę osobno w swoim interesie się umówić do ginekologa? Bo chciałabym wiedzieć czy wszystko ok i może zrobiłby mi USG? Bo na to USG na Downa nie idę, bo czekam na ubezpieczenie, które będzie za jakieś 5 tyg, a tak to musiałabym zapłacić 25tys isk, a następne USG to dopiero w 20 tyg. A położna powiedziała, że nie musimy iść na to USG, bo napewno maleństwo jest zdrowe tzn. odnośnie Downa, a dzidzi i tak nie zobaczymy...hmmmm. Dlatego sobie pomyślałam, że może bym się umówiła do ginekologa, który by mnie normalnie zbadał i zrobił krótkie USG? Czy nie jest to możliwe? Jejciu, ale się rozpisłam[/quote]
Gwiazdeczko, co do macierzynskiego to nie wiem,
ale niestety(bynajmniej u mnie tak bylo) wizyty wlasnie tak beda wygladaly:( Moja polozna tez mi nic nie mowi(dlatego ja zmieniam) ale nieprawda jest, ze Maluszka nie zobaczysz. My bylismy w 13tc i juz widzielismy Naszego Malego Czlowieczka! Przezycia nie do oposania, cos pieknego:)
Zycze powodzenia w zalatwianiu spraw. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| mstefa ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1
| | Do³±czy³: 22 Maj 2008 | | Posty: 413 | | Sk±d: reykjavik- |
|
Wys³any: 30 Lip 2010, 17:22 Temat postu: |
|
|
Oczywiscie ze mozesz isc sama do ginekologa i poprosic go o badanie. ja bylam w 6tyg --az 2razy poniewaz wystapilo plamienie krotko po stwierdzeniu ciazy i lekarka w szpitalu polecila mi dla wlasnego spokoju isc do ginekologa po uplywie 3tyg i sprawdzic czy wszystko ok. takze w 9tyg poszlam sama do ginekologa,powiedzialam o co mi chodzi i nie bylo problemu z badaniem i USG. Fakt mielismy USG w 12tyg ale tylko i wylacznie z ciekawosci jak wyglada nasz Skarb. Wizyty u poloznej wygladaja tak jak opisalas. Teraz jestem w Polsce na urlopie,tu robilam USG w 20tyg oraz wszystkie badania z krwi i moczu,oraz poszlam na badanie ginekologiczne. i powiem Ci ze lekarz chcial moja karte ciazy,dlugo musialam mu natlumaczyc ze nie mam takiej ,po prostu polozna nie dala mi jej,mimo ze wiedziala ze lece na wakacje. A wizyta u niego wygladala tak jak u mojej poloznej plus badanie ginekologiczne.Ale z tego co wiem(kolezanka mi mowila ktora rodzila na Islandii)mozesz oprosic polozna o skierowanie do ginekologa.moze nie bedzie robic problemow.
Kolejna wizyte u poloznej mam w polowie sierpnia,tak jak i szkola rodzenia.zobacze jak bedzie tym razem.Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| ania12345
| | Do³±czy³: 16 Lis 2008 | | Posty: 50 | |
|
Wys³any: 30 Lip 2010, 20:13 Temat postu: |
|
|
ja bylam w 8 tygodniu u ginekologa dla potwierdzenia ciazy. zbadal mnie i pokazal na usg bicie serduszka, ze jestemw ciązy.Wstepna karta ciązowa zastała przeprowadzona,ok
Druga rzecz stwierdzil u mnie jakąś infekcje i zrobil mi cytologie. Z wynikami z cytologii nie zadzwonil czy wyszly dobre czy złe, a mial zadzwonić, leków tymczasowo mi nie przepisał, olał sprawe. Wiec musialam na wlasna reke sie leczyc, kupujac w aptece co jest. Za wizyte musialam zaplacic
Teraz jestem juz w 26 tyg. i prosze polozna o skierowanie do ginekologa, to mi poprostu nie da, bo uwaza , ze jest to niepotrzebne.
musze przyznac, ze polozne ogolnie olewaja wszytko w porównaniu z Polska. Kazda wizyta wyglada tak samo jak kolezanka opisała powyzej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| gwiazdeczka
| | Do³±czy³: 27 Lut 2010 | | Posty: 148 | |
|
Wys³any: 30 Lip 2010, 20:29 Temat postu: |
|
|
Myślę, że sprawę ginekologa załatwić osobiście, bo może się to nie spodobać położnej, nie wiem, po co jej mówić, no chyba że i tak się dowie, jest to możliwe? Macie jakieś namiary na ginekologa? Dziękuję za odpowiedzi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| grybel1982
| | Do³±czy³: 21 Cze 2008 | | Posty: 95 | | Sk±d: Hafnarfjordur 221 Vellir |
|
Wys³any: 30 Lip 2010, 22:43 Temat postu: |
|
|
| ja tam miałam dobrą położną. ile razy poprosiłam o skierowanie do lekarza to zawsze je dostalaam, konsultacje z ginekologiem też mi zaproponowała. myśle, że wystarczy powiedzieć co jest nie tak i dlaczego chcecie się spotkać z lekarzem i nie powinno byc problemu. zreszta do lekarza nie trzeba mieć żadnego skierowania- wystarczy się umówić na wizyte. to że chcesz konsultacji z lekarzem nie oznacza, że uważasz ją za osobę niekompetentną. moim zdaniem nie ma co porownywać jak jest tutaj a jak w Polsce. wiadomo, że każda kobieta w ciąży chce wiedzieć co się dzieje z jej dzieckiem ale czy robienie usg co miesiąc jest do tego konieczne?a z drugiej strony jeśli naprawde cos jest nie tak to robią dodatkowe badania, wiem z własnego doświadczenia( i doświadczenia znajomych też) czasem tylko dobrze jest poprosić i spokojnie porozmawiać a nie żądać bo ja chce i już! moja położna jak i lekarz rodzinny i ginekolog nigdy nie robili mi problemu jeśli poprosiłam o jakies badania bo coś mnie niepokoiło. moja położna zadawała mi mnóstwo pytań, ale zawsze powtarzała, że ona jest tam dla mnie i że jak ja mam jakieś pytanie czy problem to mam mówić. byłam zadowolona z każdej wizyty(: |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| grybel1982
| | Do³±czy³: 21 Cze 2008 | | Posty: 95 | | Sk±d: Hafnarfjordur 221 Vellir |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| malbork
| | Do³±czy³: 15 Pa¼ 2009 | | Posty: 66 | |
|
Wys³any: 30 Lip 2010, 23:57 Temat postu: Badania w czasie ciazy |
|
|
| Dziewczyny,kiedy bylam w ciazy mialam dokladnie takie same obawy jak wy odnosnie poloznych ,opieki lekarskiej.Dopiero spotkanie z moja lekarka w Pl.pomoglo mi rozwiac moje obawy.Stwierdzila po mojej dlugiej opowiesci jak to wyglada na Islandii,ze jest to znakomity system.Poniewaz kobieta w ciazy nie potrzebuje badania ginekologicznego(wiem zaraz zaczniecie krzyczec na mnie)bez wyraznej potrzeby a to moze okreslic polozna w wywiadzie z ciezarna,malo tego,podobno jest udowodnione,ze takowe badania doprowadzaja do poronien albo wczesniejszych porodow.Przypominam,ze sa to slowa ginekolozki z 20 letnim stazem jednej z najlepszych w Trojmiescie:)Natomiast usg co miesiac to tylko i wylacznie nabijanie kasy prywatnym ginekologom no i nasz kaprys bo maluszkowi wcale nie jest potrzebny.Dodam,zepolozna prowadzila cala moja ciaze,w odpowiednim czasie wykryla cukrzyce ciazowa i cholesteze ,wtedy przeslala mnie pod opieke lekarzy w Landspitalan.Urodzilam bez problemu cudna i zdrowa coreczke:)Oczywiscie warunkow porodu na Islandii i w Polsce chyba nie musze porownywac.Kiedy opisalam moj porod,cala ta atmosfere panujaca w szpitalu moim znajomym to one stwierdzily,ze nastepne dziecko chcialyby rodzic tylko na Islandii;)Dziewczyny opisalam moje doswiadczenia tylko dlatego bo tez tak jak wiekszosc z Was bylam w pierwszej ciazy,troszke przerazona ,w obcym kraju z daleka od mamy ,siostry,ktore moglyby pomoc mi rozwiac moje obawy.Pozdrawiam i prosze napisalam to tylko dla informacji,nie rozpetania wojny:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| norbi261107
| | Do³±czy³: 16 Lut 2009 | | Posty: 298 | | Sk±d: reykjavik |
|
Wys³any: 31 Lip 2010, 2:57 Temat postu: |
|
|
malbork zgadzam się z Tobą w zupełności. Do ginekologa można iść by ciąże potwierdzić i ewentualnie zrobić cytologie. Czasem wymagana jest stała opieka tego specjalisty ale my same poczujemy że coś sie z nami dzieje nie tak, że mamy zakarzenie czy coś w tym stylu, ja to się nawet cieszyłam że mi nikt miedzy nogi bez potrzeby nie zagląda:). W PL jak sie państwow chodzi do lekarza to też usg jest 2 czy 3 razy w ciągu ciąży, prywatnie chętnie robią bo za to się im płaci. Ja jedno dzieciątko urodziłam na Islandi, teraz jestem w 14 tyg z drugą dzidzią i bardzo się ciesze że jestem tutaj, poród dla mnie to nie trauma jak dla większości koleżanek z Polski, to był najcudowniejszy dzień w życiu a za szpitalem tęskniłam bardzo długo. To nie jest tak że tu mamy złą opieke, jeśli z ciążą, z dzidzią jest wszystko ok to po co jakieś niepotrzebne badania, stres itd. Słyszałam o wrednych położnych na wyspie, róbie wszystko by je zmienić bo takie macie prawo i nie pytajcie czy możecie tylko żądajcie tego bo to Wasze prawo!!! Z drugą ciążą będzie Wam łatwiej:) jak już urodzicie to same zrozumiecie że ten system nie jest zły |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| madzia
| | Do³±czy³: 21 Pa¼ 2008 | | Posty: 32 | |
|
Wys³any: 31 Lip 2010, 3:04 Temat postu: |
|
|
podpisuję się pod tym co napisała "malbork" , moje dwie ciąże prowadziła islandzka położna ,zero ginekologów itd,podstawowe "badania" i wszystko było super . Co prawda przy pierwszej ciąży, podobnie jak gwiazdeczka , miałam ogromne wątpliwości co do opieki nad ciężarną na Islandii ale jednak to w zupełności wystarczyło dwa i pół tygodnia temu urodziła się nam córeczka a mamy tez 3 letniego synka
Pozdrawiam wszystkie mamy ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
|
|